24 października 1975 roku owsianki się same nie zrobiły. Dzieci się sobą nie zajęły. Lekcje w szkołach same się nie poprowadziły, klienci w sklepach i bankach się sami nie obsłużyli, pacjenci w szpitalach się sobą nie zaopiekowali. Obiady też się same w garnkach nie pojawiły.

24 października 1975 roku kobiety na Islandii ogłosiły strajk.

Mężczyźni mówili: „Pracujecie tylko po to, żeby kupić szminkę lub waciki, wasza praca to dodatek, nic poważnego. Po co wam przedszkola? Powinnyście się zająć dziećmi same. Przecież i tak nic nie robicie”.

W 1975 roku, gdy ONZ ogłosiło Dekadę Kobiet, Islandki zaczęły się zastanawiać, co mogłyby zrobić, by udowodnić mężczyznom, jak bardzo się mylą. Czym dokładnie jest nic, którym się zajmują, i jak...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.