Zofia Stanecka – autorka książek dla dzieci i młodzieży, opowiadań, baśni i powieści, a czasem non-fiction. „Świat według dziadka” był nominowany do nagrody Książka Roku polskiej sekcji IBBY. Seria 43 książek o Basi podbiła serca dzieci i rodziców. Opowieści o codziennym życiu kilkuletniej dziewczynki porównywane są m.in. do „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren. W kwietniu „Basia” wchodzi do kin

NATALIA WALOCH: Wciąż sobie pani wyobraża, że jest hobbitem?

ZOFIA STANECKA: Tak. Gdy byłam mała, mama bardzo dużo mi czytała i opowiadała. Kiedyś usłyszałam od niej historię o panu i słudze wędrujących przez różne krainy, żeby zniszczyć zły pierścień. Jej bohaterowie byli mi bliscy: mali (ja jestem niewysoka), bosi (też chodzę na bosaka od kwietnia do października). Utożsamiałam się z hobbitami, którzy nie są piękni jak elfowie i groźni jak krasnoludy. Prowadzą zwyczajne życie, ale od czasu do czasu stać ich na coś szalonego.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej