O tych, którzy łączą pracę z pasją, myślimy jako o nie lada szczęściarzach. Ale oni są w mniejszości. Co powinni zrobić wszyscy pozostali - pogodzić się z pracą, którą mają, czy szukać dalej, do skutku?

Myślenie, że praca musi być pasją, jest błędne. To po prostu niemożliwe, żeby wszyscy ludzie wykonywali pracę swoich marzeń. Jest tyle ważnych i potrzebnych rzeczy do zrobienia, o których nikt nie marzy, by je robić. A ktoś musi.

Zmianę pracy odradzam - istnieją oczywiście okoliczności, w których to jedyne rozwiązanie, ale tak jest rzadziej. Najczęściej zmieniamy pracę, by uciec przed problemami, przed którymi nie ma ucieczki, np. przed szefem, który nas stresuje. Jest duże prawdopodobieństwo, że pod inną postacią spotkamy go także w nowym miejscu. Być może - w naszym odczuciu - ten nowy okaże się jeszcze gorszy niż poprzedni.

Skoro praca nie musi być pasją, to czy powinniśmy ją przynajmniej lubić?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej