Tekst premierowy z magazynu "Wysokie Obcasy", w sobotę 11 maja w kioskach

Kalina Mróz: Po twoich wystąpieniach na konferencji TEDx i w telewizji kilka moich koleżanek zapisało się na cytologię. Obejrzały twoje zdjęcia o raku szyjki macicy z cyklu „To się nie zdarza” – przestraszyły się.

Aga Szuścik: Dostaję kilkanaście wiadomości dziennie, głównie od kobiet. Piszą, że dodałam im otuchy, przypomniałam o cytologii, że się zapisały do ginekologa. Dziękują mi za to, że mówię na głos o chorobie objętej tabu. Że dotknęła ich mamy, babcie czy przyjaciółki albo one same zachorowały. Zdarzają się nawet prośby o to, żebym poszła z kimś na wizytę do ginekologa jako wsparcie. Piszą do mnie też mężczyźni, których bliskie kobiety przeszły przez coś takiego jak ja, i chcieliby je jak najlepiej wesprzeć, ale nie wiedzą jak. Wstydzą się zapytać wprost.

Negatywne reakcje też się zdarzają?

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej