Zapisz się na newsletter "Wysokich Obcasów" i czytaj teksty z sobotnich wydań magazynu już w piątki

Ma osiem, może dziesięć lat, ładną dziecięcą buzię, krótkie chłopięce spodenki i czarną koszulkę z „Bogiem, Honorem i Ojczyzną”.

W prawej dłoni ściska kamień, lewa wysuwa w kierunku paradujących środkowy palec. Do radośnie i przyjaźnie machającego mu tłumu wykrzykuje w uniesieniu wulgaryzmy.

Obok niego stoi mężczyzna. Może być jego starszym bratem, wujem, ojcem. Na myślącej twarzy ma okulary.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej