Przykładowy plan z zeszłego tygodnia:

Poniedziałek - sprawdzian z języka polskiego, wtorek - poprawa z matematyki, środa- kartkówka z matematyki plus dodatkowe zajęcia z doradztwa zawodowego (dwunasto- i trzynastolatki mają podejmować pierwsze decyzje dotyczące „ścieżki kariery”, naprawdę?), środa - kartkówka z języka niemieckiego i kartkówka z chemii, piątek - sprawdzian z historii i kartkówka z fizyki. Na marginesie, ferie nie obyły się bez dodatkowych zadań, a pierwszy tydzień po dwóch tygodniach „wolnego” przywitał uczniów kolejnymi sprawdzianami i kartkówkami.

Lekcje zaczynają się o 8, kończą około 15. Chociaż „kończą się” to nie jest odpowiednie słowo, bo w domu ucznia klasy 7. i 8. czeka kolejne kilka godzin nad książkami. I mimo, że niektóre szkoły wprowadzają tak zwane piątki bez prac domowych, to wolny weekend często pozostaje de facto fikcją.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej