Muzyka naszego dzieciństwa

red.
Oto nasz redakcyjny coming out. Zdradzamy przy jakich piosenkach szybciej bije nam serce, bo to dźwięki naszej młodości, pierwszych miłości, dyskotek i podróży PeKaeSem relacji Kielce Pińczów
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Agnieszka Jucewicz

https://www.youtube.com/watch?v=87oAjeeEDlI

Miałam osiem lat i kochałam go miłością absolutną, prawie tak bardzo jak Marcina Ś. z II C. Kiedy trafiłam do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka, dostałam od taty wielki plakat z jego zdjęciem i nowiutką kasetę, z przebojem "Cry just a little bit". Śpiewaliśmy go z moim najlepszym przyjacielem tak, jak umieliśmy: "Kła dżaste lube" i chociaż nie znaliśmy angielskiego, czuliśmy o czym śpiewa Shakin Stevens.
Myślę, że ta piosenka na zawsze już naznaczyła moje podejście do związków: wielka miłość idzie w parze tylko z potokiem łez...

1
fot. Maciej Zienkiewicz/Agencja Gazeta) fot. Maciej Zienkiewicz/Agencja Gazeta)

Paulina Reiter

aaa

2
Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Gazeta Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Gazeta

Izabela Wierzbicka

aaa

3
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Karolina Przybysz

Moja redakcyjna koleżanka Marta Wroniszewska groźbami zmusiła mnie, bym przyznała się, czego słuchałam w dzieciństwie i dlaczego. Przyznaję się więc: gdy miałam 10 lat, szalałam z radości i zachwytu, gdy w radiu leciała piosenka DJ Bobo ''There is a party''. Myślałam sobie, że chcę być jak najszybciej dorosła, bowiem z teledysku wynikało, że dorośli szaleją na motorówkach, tańczą na jachtach w powiewnych strojach, piją mleko z kokosa i całują się.

4
Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Gazeta Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Gazeta

Katarzyna Świeżak

aaa

5
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Marta Wroniszewska

Moi rodzice zawsze obcinali mnie na garnek. Do dziś dzień nie wiem dlaczego. Koleżanki nosiły długie warkocze, ale te luksusy nie były dla mnie. Ja mogłam sobie zrobić co najwyżej grzywkę. Cierpiałam z tego powodu potwornie. Do czasu kiedy nie usłyszałam piosenki Martiki "Toy soldier". Martika bardzo mi się podobała. Była taka dorosła i śpiewała o poważnych rzeczach (nie rozumiałam tego, ale czułam to całym sercem). I włosy - jak ja - miała do ucha.

Pewnego dnia starsi chłopacy z VII B - którzy bardzo mi się podobali - wrzucili mnie w krzaki, mówiąc do mnie: "Cześć, Martika". Byłam wniebowzięta. Wciąż pamiętam to uczucie dumy z podobieństwa do mojej idolki.

6
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Aleksandra Lubańska

aaa

7
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Karolina Solus

aaa

8
Fot. Michal Mutor Fot. Michal Mutor

Barbara Niewiadomska

aaa

9
Komentarze
Przestańcie się wygłupiać i dokończcie z łaski swojej ten materiał. Już od drugiej osoby zamiast tekstu jest "aaa". Nowa wersja "Lorem ipsum"? ;) Pomysł fajny, więc poważnie czekam, aż go... zrealizujecie.
już oceniałe(a)ś
2
0
Przewiń i czytaj dalej Wysokie Obcasy