http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Gazeta.pl > Wysokie Obcasy >  X-lecie Wysokich Obcasów >  Miłość i seks

Fot. Jon Feingersh Jon Feingersh/zefa/Corbis

Kochaliśmy się codziennie, w każdym miejscu, o każdej porze. W toalecie pociągu do Szklarskiej Góry, gdy jechaliśmy na wczasy. Na plaży w koszach, w budkach ratowników. W samochodzie. Ja jestem dość swobodna w łóżku, lubię krzyczeć, używać wulgaryzmów. Mężczyznom się to podoba. Proza życia zepsuła mój drugi związek. 2007-04-06