6/6
zamknij < >

Burleska to nie striptiz

Zdjęcie numer 6 w galerii - Burleska to nie striptiz

Fot. Jan Zamoyski

Sugar Burleska to dla mnie sposób na poszukiwanie własnej kobiecości. To, co podoba mi się w niej najbardziej, to przełamywanie obecnych ideałów kobiecego piękna, z którymi absolutnie się nie zgadzam. Przez nasz show i zajęcia pokazujemy kobietom, że seksapil i erotyzm to tajemnica. Nic nie działa na wyobraźnię tak bardzo jak delikatna sugestia, drobne niedomówienie. To, co nas blokuje, to wstyd i właśnie z tym wstydem staramy się walczyć podczas zajęć. Taniec i obserwacja własnego odbicia w lustrze to najlepsza terapia. Do Crew trafiłam dzięki Betty, która była moją instruktorką tańca brzucha. Jak zawsze wszystko wydarzyło się dość przypadkowo. Po zajęciach pewnego wieczoru postanowiłyśmy z Betty wybrać się na lemoniadę. Opowiedziała mi o swoim projekcie. Betty jest liderką, ale show powstają dzięki pełnej współpracy. Betty rzuca pomysł, my coś dodajemy. Aby nasze show były ciekawe, musimy znać podstawy wielu gatunków tańca. Po tańcu brzucha - w moim przypadku - przyszedł czas na balet i flamenco.
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Burleska to nie striptiz
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Burleska to nie striptiz
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Burleska to nie striptiz
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Burleska to nie striptiz
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Burleska to nie striptiz
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Burleska to nie striptiz
Komentarze
Może pójdźmy dalej i odważniej? Co sądzicie o artykule: obserwatorpolityczny.pl/index.php/2011/11/28/wprowadzic-nakaz-pedalowania/
już oceniałe(a)ś
0
1
Brawo dziewczyny! Życzę sukcesów!
już oceniałe(a)ś
1
0
Okropne lochy za robotę by się wzięły
już oceniałe(a)ś
0
1