Pekin. Osiem losów powrót do artykułu
Ma Yanyan, studentka akademii opery pekińskiej
tekst Maria Kruczkowska, współpraca Maurycy Gawarski 2007-12-10, ostatnia aktualizacja 2007-12-06 16:10:10.0
ZOBACZ TAKŻE
- Wałęsa mówił do mnie "czarna owca" (05-01-10, 01:00)
- Bramini całują jej stopy (25-08-09, 01:00)
- Kochasz, to kup mi torebkę Louis Vuitton (08-02-09, 11:00)
- W Chinach zaczęła się pierwsza telewizyjna kampania edukacji seksualnej (08-12-07, 01:00)
- Chiny ocieplają stosunki z Watykanem (06-12-07, 02:00)
SERWISY
Przeczytaj 21 komentarzy na Forum
-
Pekin. Osiem losów
adampodg
10.12.07, 13:41
Hmm, ciekawy artykuł. Podobało mi się tytuły odnoszące się do kręgów piekieł z Dantego. »
-
Re: Pekin. Osiem losów
croyance
10.12.07, 18:04
Nie ma czegos takiego jak 'Pekin'. Jest to nazwa uznawana za kolonialna i juz nieuzywana. Rownie dobrze mowic by mozna o Staliningradzie. Teraz jest 'Beijing'. »
-
Bardzo ciekawy artykul i
mar_kra3
12.12.07, 19:46
przerazajacy jednoczesnie... Chiny nas kiedys zjedza.. »
W numerze z 4 września
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień


















