Męska rzecz - na tacierzyńskim
Paweł Pałuba, 33 lata, menedżer
Antosia zmieniła mój świat, dzięki niej czuję się spełniony, dojrzały. Przygotowywałem się na rewolucję, ale ona nie wybuchła. Może się wydarzy, jak będzie miała 'naście' lat. Ale początki nie były łatwe. Stres, bo zielona kupka, bo płacze, a nie wiadomo dlaczego, bo śpi, a miała nie spać, albo nie śpi, a miała spać. Działa się wtedy na takiej adrenalinie, że trzy-cztery godziny snu wystarczają, żeby funkcjonować. Ania ma wolny zawód, szczęśliwie ma dla małej czas w ciągu dnia, ale wieczorami i w weekendy realizuje swoje projekty fotograficzne i wtedy ja zostaję z Tosią, no, poza środami brydżowymi, które spędzam w męskim gronie.
zdjęcia i tekst Anna Bedyńska 2009-03-08, ostatnia aktualizacja 2009-03-06 11:28:04.0
|
ZOBACZ TAKŻE
|
||
|
E-dzieci nas demaskują (28-06-09, 01:00) Mama zaginęła w akcji (06-07-09, 00:00) Prawo ojca (05-07-09, 02:00) Starego psa się nie wyrzuca (27-06-09, 01:00) Czas dla dwojga (12-03-09, 15:38) Mężczyzna, kobieta i dziecko (10-02-09, 14:53) Janusz Panasewicz: Dziecku trzeba patrzeć w oczy (15-12-08, 12:54) Jak intensywnie spędzać czas z dzieckiem? Podpowiedzi dla taty (25-11-08, 17:51) Być dobrym ojcem po rozwodzie (21-10-08, 14:13) King Kong i ojciec karmiący (23-09-08, 12:20) |
||
|
FLA
|
||
|
|
||
-
Męska rzecz - na tacierzyńskim
bingola
23.06.09, 14:27
Przestańcie już z tym "tacierzyńskim"!To jest urlop ojcowski!»















