, ostatnia aktualizacja 2008-03-31 13:59:27.0
Około 10 tys. Polek co roku usuwa ciążę w Londynie. W Królestwie, gdzie zabiegi są legalne i opłacane przez państwo, niespodziewanie rozkwitło podziemie aborcyjne
Torebkę z zielem na poronienie dostarczył Sebastian. Kupił u Hindusa, gdzieś między Hackney i Clapton w północno-wschodnim Londynie. Hindus sprzedawał trawkę chłopakom, którzy wynajmowali z Sebastianem mieszkanie. Zawsze miał dobry staf: dwa buchy gwarantowały miły, kilkugodzinny odjazd. Teraz, po tym, co się stało Agnieszce, chłopcy już tam nie kupują. Powiedzieli wszystkim w sortowni, że Broda (jak nazywali Hindusa) to oszust i że Agnieszka mało przez niego nie zeszła....

pozostało 98% treści.
