http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Bez znieczulenia

tekst Piotr Głuchowski, Marcin Kowalski
31.03.2008 , aktualizacja: 31.03.2008 13:59
A A A Drukuj

Około 10 tys. Polek co roku usuwa ciążę w Londynie. W Królestwie, gdzie zabiegi są legalne i opłacane przez państwo, niespodziewanie rozkwitło podziemie aborcyjne

Torebkę z zielem na poronienie dostarczył Sebastian. Kupił u Hindusa, gdzieś między Hackney i Clapton w północno-wschodnim Londynie. Hindus sprzedawał trawkę chłopakom, którzy wynajmowali z Sebastianem mieszkanie. Zawsze miał dobry staf: dwa buchy gwarantowały miły, kilkugodzinny odjazd. Teraz, po tym, co się stało Agnieszce, chłopcy już tam nie kupują. Powiedzieli wszystkim w sortowni, że Broda (jak nazywali Hindusa) to oszust i że Agnieszka mało przez niego nie zeszła....


pozostało 98% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się