http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Kiedy wampir się skrada

Rozmawiała: Katarzyna Bielas
09.08.2003 , aktualizacja: 31.07.2003 13:56
A A A Drukuj
Kobieta jest istotą płciową, mężczyzna - duchem, który tworzy świat pojęć, żeby uchronić się przed chaosem. To kobieta jest tym chaosem, a chaos to nicość, śmierć. Kobieta sama z siebie jest niczym, musi pić energię mężczyzn, żeby w ogóle istnieć. Jest więc wampirem, a męskie pożądanie kobiety kończy się katastrofą, często nawet śmiertelnym zejściem. Wywiad z Marią Janion

ZOBACZ TAKŻE
Katarzyna Bielas: Pani najnowsza książka nosi tytuł "Wampir. Biografia symboliczna". Ale już w wydanym w 1989 roku zbiorze esejów "Wobec zła" umieściła Pani tekst "Polacy i ich wampiry". Wampir był tam figurą tego, co zostało wyparte ze świadomości i do nas powraca. Dotyczyło to polskiego patriotyzmu. Figura wampira pozwalała poradzić sobie Polakowi-chrześcijaninowi ze złem, które mu nie przystoi.

Maria Janion: Na okładce książki jest Rejtan z pazurami i kłami zbroczonymi krwią. Pamiętam, że złożono doniesienie do prokuratury o znieważeniu wartości narodowych. Miałam być ukarana razem z wydawcą i projektantem okładki, sąd odrzucił jednak skargę, prawdopodobnie z powodu nikłej szkodliwości społecznej czynu.

Niewątpliwie ta okładka była prowokacją, chodziło o uświadomienie, że w figurze wampirycznej, którą w tym wypadku jest Rejtan - symbol polskiego patriotyzmu, przejawiają się ciemne, niedopuszczane do głosu cechy, np. mściwość, czy czynienie z ojczyzny Absolutu. Z tego punktu widzenia analizowałam m.in. pogańską, szatańską pieśń Konrada z III części "Dziadów": "Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga, Z Bogiem i choćby mimo Boga!".

Polacy jako chrześcijanie byli zawsze edukowani do bycia dobrymi, do zwyciężania zła dobrem. U podstaw polskiego mesjanizmu tkwi idea ofiary, poświęcenia, cierpienia, które zbawi bez przemocy. Czyli wampir, w tym wypadku patriotyczny - pieśń zamienia się w żądającego krwi upiora - to wymaganie zemsty, przemocy odpowiadającej na przemoc.

Zawsze, kiedy czytam tę pieśń, dreszcz chodzi mi po krzyżu. A jak powtarzał Wacław Borowy - jest to kryterium prawdziwej poezji, być może też tekstu wampirycznego. Czujemy dreszcz, jakby wampir się zbliżał.

Można powiedzieć, że pieśń Konrada zwampiryzowała mnie.

Co to znaczy, że tekst wampiryzuje?

Hipnotyzuje, czytelnik czuje mu się podporządkowany, zniewolony, gotów jest iść za nim w sposób irracjonalny.

Ma Pani inne takie teksty?

Głównie romantyków, np. IV część "Dziadów". Oni zresztą mieli założenie, żeby pisać utwory działające właśnie w taki sposób.

Niewątpliwie w dawnych czasach w ten sposób wpływały na mnie teksty o Polsce. Ale przestały działać.

Dlaczego?

Bo Polska przestała tak na mnie działać - po prostu.

Kiedy?

Niestety, po 1989 r. Tzn. jeszcze przez jakiś czas działała, ale przestała.

Zresztą nie wiem, może to dlatego, że nie było mi już potrzebne to wampiryzowanie...

Przedtem w jakimś stopniu byliśmy zaczarowani Polską; Polska była, można powiedzieć, naszą jedyną kochanką. Pamiętam, jak czytałam w nieistniejącym już miesięczniku literackim "Nowy Wyraz" wyznania młodego pisarza, który po raz pierwszy przyjechał do Warszawy. Wysiadł na Dworcu Centralnym, wynajął taksówkę i powiedział: - "Na Cytadelę." Po prostu uważał, że pierwsze, co ma zrobić, to pojechać na Cytadelę. To było właśnie wampiryczne działanie Polski. Ja go wtedy bardzo dobrze rozumiałam.

Dzisiaj już nikt nie jedzie na Cytadelę.

No to gdzie teraz krąży Pani wampir? Co Panią wampiryzuje?

Trudno powiedzieć. Chyba przeszedł w rejony dociekania naukowego.

Podziel się

  • Re: Kiedy wampir się skrada winniepooh 13.08.03, 19:06

    M. Janion to b. ciekawa postać, kontrowersyjna, odważna, przenikliwa, autentyczna, z fantazją i polotem pisze trudne teksty. Czasem sie zastanawiam jak to możliwe, że w konserwatywnym »