O pornografii dla kobiet rozmawiamy z edukatorką seksualną Alicją Długołęcką
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Fale kobiecego pożądania (29-03-09, 01:00)
- Czy rozmiar rzeczywiście nie ma znaczenia? (16-08-10, 13:30)
- Zachwycające klejnoty (15-02-09, 11:00)
- Norma a seks (19-06-10, 16:10)
- Seks po polsku: tabu i upokorzenie (26-06-10, 01:00)
- Co może seksuolog (07-06-10, 02:00)
- W poszukiwaniu wytrysku (02-06-10, 01:00)
- Seks i religia (11-03-10, 01:00)
- Trzy śmierci (09-02-10, 01:00)
- Wszystkie jesteśmy trochę homo (17-05-09, 01:00)
- Erotyka minitelowa (06-07-08, 11:00)
- Zabawki dla dziewczyn (05-07-09, 01:00)
Mężczyźni w filmach porno są równie nieszczęśliwi - muszą mieć wytrysk za wytryskiem, spełniać określone warunki co do wielkości członka i udawać reakcje podniecenia na widok aktorek
Włączę pierwszy film.
(Na ekranie pojawia się młoda, lekko wstawiona kobieta. Idzie ciemnymi ulicami).
Powiedziałam znajomym, że będę z panią rozmawiać o pornografii kobiecej. Wszyscy mówili, że to pewnie takie lesbijskie filmy, gdzie panie z paniami uprawiają seks, a na koniec przyłącza się facet.
Bo wychodzimy z założenia, że pornografia jest dla mężczyzn, tak? A kobieca to ta, gdzie dominującym motywem będą dwie kobiety, które doznają rozkoszy, nieważne, czy autentycznej, ale spełniającej rolę stymulującą dla mężczyzny, który jest wzrokowcem? Żałosne i smutne. Na taki film ze scenami lesbijskimi żadna autentyczna lesbijka by nie spojrzała, boby się jej zrobiło niedobrze. To niewyobrażalnie stereotypowe i seksistowskie myślenie, bez pogłębionej analizy, można by postawić diagnozę o stosunku naszego społeczeństwa do kobiecej seksualności. Tyle się mówi, że jesteśmy wykształcone, asertywne, niezależne, że bierzemy rozwody, kiedy chcemy, i rodzimy dzieci poza małżeństwem, a i tak wciąż okazuje się, że żyjemy w kulturze pełnej opresji wobec nas i naszego ciała.
Prawdziwa pornografia dla kobiet jest w ogóle możliwa?
Możliwa, choć trudniejsza do określenia. Carole Vance poddała następującą myśl: 'Pokaż ulubiony obraz erotyczny grupie kobiet, a 1/3 uzna go za obrzydliwy, 1/3 za śmieszny, 1/3 za podniecający'. Do podobnych wniosków doszły artystki z grupy Kiss & Tell, które w roku 1990 zorganizowały w San Francisco wystawę zdjęć przedstawiających je w różnych sytuacjach - od neutralnych po obsceniczne. Zadaniem widzów kobiet było zaznaczanie na ścianie granicy pomiędzy pornografią i erotyką oraz wskazanie zdjęć, których nie są w stanie zaakceptować. Stworzenie jednoznacznej granicy było zupełnie niemożliwe.
Kobiety nie oglądają pornografii z głównego nurtu?
Bardzo rzadko spotykam kobiety, które chcą i lubią oglądać takie filmy. Częściej, choć też nieczęsto, spotykam kobiety, które oglądają pornografię, bo partner tego chce dla 'terapii' związku.
Kolorowe pisma polecają: 'Chcesz mieć udane życie seksualne, oglądaj pornografię z ukochanym'.
To dosyć idiotyczna rada. Oczywiście fajnie jest razem coś oglądać, ale to, co także na kobietę wpłynie stymulująco. A takich rzeczy na rynku nie ma.
(Tymczasem na ekranie młoda, wstawiona dziewczyna wchodzi do kamienicy i znajduje na klatce schodowej żabę. Całuje ją i płaz zmienia się w kobietę. Koniec).
I to wszystko? Jeszcze nic nie zaczęły, a już koniec? To ma być ta pornografia kobieca?
Spokojnie, w następnym filmie będzie się działo więcej. Będzie pani między innymi świadkiem sfilmowanej kobiecej ejakulacji. Pokażę pani 'One Night Stand'. Nakręciła go młoda francuska reżyserka Émilie Jouvet. Ten film o żabie też jest jej. Cztery lata temu 'One Night Stand' zajął pierwsze miejsce na festiwalu filmów pornograficznych w Berlinie (I Berlin Porn Film Festival 2006). W tym filmie będą sceny głównie lesbijskie, bo najwięcej w kierunku porno dla kobiet robią właśnie lesbijki.
(Na ekranie kolejno pojawiają się dziewczyny. Tłumaczą, że wystąpią w filmie, bo chcą zrealizować swoje fantazje i przełamać tabu).
To profesjonalne aktorki?
Myślę, że to zwykłe dziewczyny, koleżanki reżyserki. Proszę na nie spojrzeć, są bez makijażu, wyluzowane, uśmiechnięte, zwyczajne. Mają pryszcze, cellulit albo małe piersi. Żadnego sylikonu czy botoksu. Są takie jak my. Co mają wspólnego z aktorkami znanymi z filmów porno? No, nic. Wietrzę tu oczywiście podstęp, że to mogą być aktorki udające zwykłe dziewczyny. Ale i tak to byłoby genialne i kobiece zagranie.
To dość nietypowy początek jak na film pornograficzny. Zwykle aktorzy wymieniają dwa sztuczne zdania i zabierają się do uprawiania seksu.
A tu zaskoczenie. Te rozmowy na początku to świetny chwyt psychologiczny, bo likwidują nasze obawy związane z wejściem w świat porno, gdzie kobieta jest traktowana przedmiotowo.
Włączę pierwszy film.
(Na ekranie pojawia się młoda, lekko wstawiona kobieta. Idzie ciemnymi ulicami).
Powiedziałam znajomym, że będę z panią rozmawiać o pornografii kobiecej. Wszyscy mówili, że to pewnie takie lesbijskie filmy, gdzie panie z paniami uprawiają seks, a na koniec przyłącza się facet.
Bo wychodzimy z założenia, że pornografia jest dla mężczyzn, tak? A kobieca to ta, gdzie dominującym motywem będą dwie kobiety, które doznają rozkoszy, nieważne, czy autentycznej, ale spełniającej rolę stymulującą dla mężczyzny, który jest wzrokowcem? Żałosne i smutne. Na taki film ze scenami lesbijskimi żadna autentyczna lesbijka by nie spojrzała, boby się jej zrobiło niedobrze. To niewyobrażalnie stereotypowe i seksistowskie myślenie, bez pogłębionej analizy, można by postawić diagnozę o stosunku naszego społeczeństwa do kobiecej seksualności. Tyle się mówi, że jesteśmy wykształcone, asertywne, niezależne, że bierzemy rozwody, kiedy chcemy, i rodzimy dzieci poza małżeństwem, a i tak wciąż okazuje się, że żyjemy w kulturze pełnej opresji wobec nas i naszego ciała.
Prawdziwa pornografia dla kobiet jest w ogóle możliwa?
Możliwa, choć trudniejsza do określenia. Carole Vance poddała następującą myśl: 'Pokaż ulubiony obraz erotyczny grupie kobiet, a 1/3 uzna go za obrzydliwy, 1/3 za śmieszny, 1/3 za podniecający'. Do podobnych wniosków doszły artystki z grupy Kiss & Tell, które w roku 1990 zorganizowały w San Francisco wystawę zdjęć przedstawiających je w różnych sytuacjach - od neutralnych po obsceniczne. Zadaniem widzów kobiet było zaznaczanie na ścianie granicy pomiędzy pornografią i erotyką oraz wskazanie zdjęć, których nie są w stanie zaakceptować. Stworzenie jednoznacznej granicy było zupełnie niemożliwe.
Kobiety nie oglądają pornografii z głównego nurtu?
Bardzo rzadko spotykam kobiety, które chcą i lubią oglądać takie filmy. Częściej, choć też nieczęsto, spotykam kobiety, które oglądają pornografię, bo partner tego chce dla 'terapii' związku.
Kolorowe pisma polecają: 'Chcesz mieć udane życie seksualne, oglądaj pornografię z ukochanym'.
To dosyć idiotyczna rada. Oczywiście fajnie jest razem coś oglądać, ale to, co także na kobietę wpłynie stymulująco. A takich rzeczy na rynku nie ma.
(Tymczasem na ekranie młoda, wstawiona dziewczyna wchodzi do kamienicy i znajduje na klatce schodowej żabę. Całuje ją i płaz zmienia się w kobietę. Koniec).
I to wszystko? Jeszcze nic nie zaczęły, a już koniec? To ma być ta pornografia kobieca?
Spokojnie, w następnym filmie będzie się działo więcej. Będzie pani między innymi świadkiem sfilmowanej kobiecej ejakulacji. Pokażę pani 'One Night Stand'. Nakręciła go młoda francuska reżyserka Émilie Jouvet. Ten film o żabie też jest jej. Cztery lata temu 'One Night Stand' zajął pierwsze miejsce na festiwalu filmów pornograficznych w Berlinie (I Berlin Porn Film Festival 2006). W tym filmie będą sceny głównie lesbijskie, bo najwięcej w kierunku porno dla kobiet robią właśnie lesbijki.
(Na ekranie kolejno pojawiają się dziewczyny. Tłumaczą, że wystąpią w filmie, bo chcą zrealizować swoje fantazje i przełamać tabu).
To profesjonalne aktorki?
Myślę, że to zwykłe dziewczyny, koleżanki reżyserki. Proszę na nie spojrzeć, są bez makijażu, wyluzowane, uśmiechnięte, zwyczajne. Mają pryszcze, cellulit albo małe piersi. Żadnego sylikonu czy botoksu. Są takie jak my. Co mają wspólnego z aktorkami znanymi z filmów porno? No, nic. Wietrzę tu oczywiście podstęp, że to mogą być aktorki udające zwykłe dziewczyny. Ale i tak to byłoby genialne i kobiece zagranie.
To dość nietypowy początek jak na film pornograficzny. Zwykle aktorzy wymieniają dwa sztuczne zdania i zabierają się do uprawiania seksu.
A tu zaskoczenie. Te rozmowy na początku to świetny chwyt psychologiczny, bo likwidują nasze obawy związane z wejściem w świat porno, gdzie kobieta jest traktowana przedmiotowo.
Źródło: Wysokie Obcasy
-
Kobiece porno
ladyola
02.02.10, 11:35
bardzo ciekawy tekst, temat ważny- zgadzam się z opinią, że kobieca seksualność nadal jest pewnego rodzaju tabu, takie filmy to kolejny krok w stronę równouprawnienia, kontra dla »
-
Kobiece porno
el-ruchaterro
02.02.10, 19:38
"wytrysk za wytryskiem (najczęściej udaje je mydło w płynie pryskane zza kamery)"Pytanie: czy piła Pani mydło w płynie? Ja próbowałem, ale smakowało paskudnie. Sztuczną spermę- jeśli już- »
-
Kobiece porno
thomasseyr
02.02.10, 23:20
Interesujący artykuł. Wydaje mi się, że ukazany tutaj kierunek, w którym idziepornografia dla kobiet jest dobry nie tylko dla filmów stricte o kobiecejseksualności ale coś nad czym powinno »
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień






odtwórz
odtwórz
odtwórz
odtwórz




