http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Halibut z cydrem i muszelkami

Agnieszka Kręglicka
08.03.2009 , aktualizacja: 08.12.2010 15:05
A A A Drukuj
Kuchnia Świata
Halibut z cydrem i muszelkami
Fot. Arkadiusz Scichocki
Halibut z cydrem i muszelkami
Dlaczego producenci taniego jabola, których nie brakuje, nie mają potrzeby, aby, choćby dla poprawienia wizerunku lub na użytek oficjalnych uroczystości państwowych, wypuścić na rynek szlachetny jabłecznik?

Jesteśmy jabłkową potęgą. Wiem o tym od dzieciństwa, z czasów, gdy rodzice zabierali mnie w wiosenne niedziele na święto kwitnących sadów. Dziś, jadąc przez Grójec, Warkę, okolice Sandomierza i Dolinę Dolnej Wisły oraz robiąc codzienne zakupy na targu w Falenicy, utrwalam to przekonanie. I krew mnie zalewa, mieszkankę jabłkowego raju, kiedy w sklepach alkoholowych nie mogę dostać cydru! Dlaczego producenci taniego jabola, których nie brakuje, nie mają w sobie potrzeby, by, choćby dla poprawienia wizerunku lub na użytek oficjalnych uroczystości państwowych, wypuścić na rynek szlachetny jabłecznik? Tam, gdzie zbyt zimno, by udawało się wino, cydr ma szansę wejść na jego miejsce. Odświeża, gasi pragnienie, współgra z jedzeniem, pobudza do rozmowy i nie dezaktywuje konsumenta tak szybko jak mocny alkohol.

Smak cydru ma tysiące odcieni. Dobierając różne odmiany jabłek, producent równoważy cierpkość, słodycz i kwas, buduje głębię i bogactwo niuansów. Owoce trzeba zbierać zdrowe, w pełni dojrzałe, soczyste. Nie muszą dobrze wyglądać. Umyte i rozdrobnione trafiają pod prasę, która wyciska z nich sok. Najprostszy cydr to sfermentowany z pomocą drożdży winiarskich lub bez sok jabłkowy, który poddany leżakowaniu i dojrzewaniu staje się przejrzysty i harmonijny w smaku. Może być bardziej lub mniej musujący, musi być mało alkoholowy i mocno owocowy.

Nasza kuchnia woła o cydr. Połączenie wieprzowiny i jabłek jest pierwotne. Biała kiełbasa pieczona z cebulą i jabłkami powinna być podlewana cydrem. Patelnię po usmażeniu wieprzowych kotletów najlepiej byłoby zalewać jabłecznikiem, który po zagotowaniu i połączeniu ze śmietanką, ostrą musztardą i pieprzem da wspaniały sos. Wędzone żeberka wypada dusić w kiszonej kapuście z dodatkiem cydru, aby zyskały. Kapusta kiszona również w wersji wegetariańskiej lubi być podlewana cydrem. Z jabłkami, czosnkiem, kminkiem i jałowcem jest mocna, rześka i charakterna. Grzyby leśne lub pieczarki uduszone w śmietanie z cebulą i czosnkiem są klasyczne, a z dodatkiem jabłek i cydru zyskują nowy, świeży wyraz. Podobnie jest z marchewką - z kwaśnym kontrapunktem staje się weselsza.

Cydr to pomysł na łatwy sos. Jabłecznik trzeba zagotować i odparować. Na oliwie mocno usmażyć cebulę, dodać jabłka, a gdy się zrumienią, zalać płynem, doprawić musztardą, pieprzem i gotowe. Kto ma więcej czasu, niech wiórki cebuli, ósemki twardych jabłek, suszone śliwki i pokrojone w cząstki figi zaleje cydrem i powolutku, na małym ogniu gotuje przez godzinę z pieprzem, solą i listkiem laurowym. Owoce zmiękną i oblepią się słodkim, gęstym sosem. Cydr to również idealny partner dla tłustych ryb. Podlej cydrem smażącego się na patelni łososia (obok mogą być kawałeczki wędzonego boczku) lub halibuta. Albo ugotuj całą rybę w wywarze z warzyw, pół na pół z cydrem. Potem płyn odcedź i odparuj. Filety ryby podawaj z sosem.

Przez Slow Food znam się z Anitą Chachulską, właścicielką majątku Sławno, która ma kaprys, aby robić z jabłek pijalne trunki. Z prowadzonych ekologicznie antonówek i idaredów Anita robi półsłodki cydr, szczególnie dobry do deserów, musów jabłkowych, naleśników i jabłek w cieście. Cydr Anity cieszy, choć produkcja jest za mała, aby był regularnie w sklepach. W internetowym sklepie Biobid trafiłam na niemiecki ekologiczny cydr bezalkoholowy, co uszczęśliwiło moje dzieci, bo nigdy bym im nie kupiła sztucznie barwionego i aromatyzowanego lemoniadowego niby-szampana dla maluchów. Nadal brakuje mi na rynku cydru wytrawnego, ostrzejszego, cierpkiego. I co by to komu przeszkadzało, żeby był polski.

Halibut z cydrem i muszelkami

4 grube filety z halibuta

garść małży wenusówek

1 cebula pokrojona w piórka

1 jabłko pokrojone w ósemki

1 szklanka cydru

oliwa do smażenia

mąka do obtoczenia ryby

sól, pieprz, posiekana natka pietruszki

Rybę posyp solą i pieprzem, oprósz mąką. Rozgrzej oliwę, usmaż rybę z obu stron, zdejmij, trzymaj w cieple (może dochodzić pod folią w ciepłym piekarniku). Na patelnię wrzuć cebulę, a gdy się zeszkli, dodaj jabłka i małże - muszelki. Przykryj, niech muszelki otworzą się w parze pod przykrywką, potrząśnij patelnią. Odkryj i wlej cydr, zagotuj. Przez chwilę odparowuj, dopraw do smaku. Polej rybę sosem z dodatkami.

Podziel się