http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Nowoczesna antykoncepcja

Irena Cieślińska
2010-02-18, ostatnia aktualizacja 2010-02-11 16:57

dr Grzegorz Południewski - ginekolog położnik, 
przewodniczący Zarządu Głównego Towarzystwa Rozwoju Rodziny
Fot. Wojciech Surdziel
dr Grzegorz Południewski - ginekolog położnik, przewodniczący Zarządu Głównego Towarzystwa Rozwoju Rodziny
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Nie. Dlatego około 45. roku życia trzeba zrobić badania - analizę poziomu hormonów podwzgórzowych FSH i estradiolu, żeby ocenić, czy ta pani już weszła w ten pierwszy, czy drugi okres klimakterium, kiedy to antykoncepcję można odstawić.

A jeśli tego nie zrobi i się nie zbada, to co? Do siedemdziesiątki może brać tabletki i mieć regularne cykle?

W niektórych krajach to norma! Na przykład w USA kobiety bardzo długo stosują antykoncepcję, traktując ją jako pigułkę młodości. Bo nie oszukujmy się. Bez względu na to, co się mówi o pigułkach, trzeba przyznać, że utrzymują one - sztucznie, bo sztucznie, ale jednak - hormonalną młodość. W związku z tym samopoczucie takich kobiet jest znacznie lepsze, mają lepszą kondycję, lepszą cerę - nie starzeją się tak szybko jak te, które z takiego wspomagania nie korzystają.

Zaraz, zaraz. Jeśli antykoncepcja jest pigułką młodości, to po cóż miałabym robić to badanie, o którym pan przed chwilą wspominał, oznaczać FSH i odstawić pigułkę? Po to tylko, żeby się dowiedzieć, że już przekwitam?

Chodzi o to, żeby ograniczyć poziom dostarczanych hormonów, bo nie są one jednak obojętne dla zdrowia. Mają swoją drugą, ciemną stronę. Mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia nowotworów piersi. Warto więc minimalizować ryzyko i kiedy płodność pacjentki zanika, podawać jej niższą dawkę estrogenów. To nie jest tak, że 80-latka może łykać pigułki antykoncepcyjne. To nie jest dla niej zdrowe.

A wracając do wyboru pigułki. Już wiem, że dla młodych kobiet polecane są specyfiki o niskiej dawce estrogenów, w kwiecie wieku można sięgnąć po wyższe dawki, a im bliżej przekwitania, tym poziom estrogenów w pigułce powinien być coraz niższy.

Niemniej główne różnice między pigułkami nie leżą wcale w poziomie estrogenu. Pigułki różnią się zwłaszcza swoim drugim składnikiem...

...gestagenem?

Ano właśnie. Odmian syntetycznych gestagenów jest bardzo dużo. Farmakologicznie dzielą się na kolejne generacje: pierwszą, drugą, trzecią, teraz mówi się już nawet o czwartej. To wszystko jest związane z tym, że substancja hormonalna naśladująca naturalny gestagen ma różną budowę chemiczną i różnie w związku z tym oddziałuje. Mówię tu o działaniu dodatkowym, bo w zakresie antykoncepcji wszystkie one są równie skuteczne.

Dodatkowym? Czego jeszcze oprócz antykoncepcji możemy chcieć?

Och, całej masy innych korzyści: żeby poprawiła się cera, znikło nadmierne owłosienie, nie występowało napięcie przedmiesiączkowe, żeby nastrój się nie pogarszał. Albo żeby nie gromadzić za?dużo wody w organizmie - wtedy polecamy gestagen o własnościach lekko moczopędnych.

W jakich on jest pigułkach?

W preparatach z grupy jasmine, zawierających drospirenon.

A, to dlatego dziewczyny mówią, że chudną na tych tabletkach.

Ech, zaraz chudną. One tracą wodę, tłuszczu to tam raczej niewiele ubywa.

Ale też przyjemnie.

Przyjemnie. Jednak nie tylko o przyjemność chodzi. Jest przecież grupa osób, które mają poważne problemy z ciśnieniem - ten preparat daje szanse na zastosowanie u nich antykoncepcji. Mamy też preparaty hamujące działanie androgenów, likwidujące nadmierne owłosienie i trądzik. Takim preparatem jest diane, preparat zawierający antyandrogeny (octan cyproteronu), albo też jeanine lub qlaira - z dienogestem, również o działaniu antyandrogennym, choć nie tak silnym.

Wiele pigułek ma w składzie gestoden. Co pan o nim powie?

To substancja trzeciej generacji o silnym efekcie biologicznym, dobrze hamuje owulację, znosi dolegliwości cyklu miesięcznego, działa też trochę antyandrogennie. Generalnie pigułki trzeciej generacji charakteryzują się tym, że nie mają efektu androgennego. Bo w tych starszych (opartych na levonorgestrelu) nieznaczne działanie androgenne jednak występowało.

Działanie androgenne, czyli nasilające cechy męskie. Nie brzmi zachęcająco. To chyba dobrze, że trzecia generacja je wyeliminowała?

Źródło: Wysokie Obcasy

Zobacz więcej na temat:

  • rozsadek stanislaw32 18.02.10, 13:09

    Mysle ze rozmowca jest bardzo rozsadny, mowi wyraznie o zaletach i wadach. Niejest przesadnym entuzjasta po prostu rzeczowe argumenty.Niestety w Polsce spoleczenstwo jest bardzo pod wplywem »

  • Czytałeś kiedy etykiete tych syntetycznych draży? kiona29 18.02.10, 16:00

    Tam dopiero jest sporo składników potencjalnie szkodliwych. Nie mówiąc o tym, żetabletki antykoncepcyjne są chyba nie bez powodu zaliczane oficjalnie dosubstancji toksycznych (są specjalne »

  • Re: Nowoczesna antykoncepcja stara_dominikowa 18.02.10, 20:28

    Tak na zdrowy rozum: ewolucja trenowała układ hormonalny, jedno delikatnesprzężenia zwrotne i wpływ na organizmy przez miliony lat, ingerencja w tenukład trenowana jest od lat »

W numerze z 4 września