Babcia do wynajęcia. W wersji standard albo premium

Maciej Stańczyk
22.07.2011 09:00
A A A Drukuj
Katarzyna Borkowska współwłaścicielka agencji

Katarzyna Borkowska współwłaścicielka agencji "Babcie do wynajęcia" (Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta)

Podetrze nos, zaklei plastrem obdarte kolano i przytuli, kiedy trzeba. W Łodzi zaczęła działać firma, w której można wynająć babcię. W wersji standardowej kosztuje 450 zł. Wersja premium - 200 zł więcej.
Na pomysł rekrutowania babć do wynajęcia wpadły dwie młode mamy z Łodzi: Katarzyna Borkowska i Olga Granat.

- Babcia to instytucja. Nie każdy ma tyle szczęścia, że może zostawić dziecko z własną babcią. Czasem mieszka w innym mieście, pracuje, choruje lub po prostu nie ma ochoty zajmować się wnukiem - mówi pani Katarzyna. - Dla takich rodziców powstała nasza agencja Babcie do Wynajęcia.

W bazie jest już prawie 40 babć gotowych, by podjąć wyzwanie. Każda opisana przymiotnikiem. Jest babcia "mobilna", "kanapkowa" "spacerująco-działkowa" czy "co ugotować wszystko potrafi". Skąd się wzięły babcie w bazie? Wystarczyło zwykłe ogłoszenie prasowe. Poszukiwano pań po pięćdziesiątce z doświadczeniem w opiece nad dziećmi. Kandydatki na babcie, zanim trafiły do bazy, były sprawdzane pod kątem referencji, doświadczenia i... intuicji pani Katarzyny i pani Olgi. - Przede wszystkim musi budzić zaufanie. Zawsze stawiamy sobie pytanie, czy zostawiłybyśmy z nią własne dziecko. Rodzicom, którzy zgłaszają się do nas, przedstawiamy trzy kandydatki, które najlepiej pasują do ich oczekiwań. Później to oni decydują, którą z pań zatrudnią - tłumaczy pani Olga.

Pani Olga dodaje, że wychowanie własnych wnuków często wystarcza za całe doświadczenie.

Za znalezienie babci w wersji standard trzeba zapłacić 450 zł. Wersja premium (650 zł) to babcia po kursie pierwszej pomocy. Gdy rodzina zdecyduje się na którąś z kandydatek, musi się jeszcze dogadać z babcią co do warunków i płacy. W tym łódzka firma już nie pośredniczy. - Ale na babcie dajemy gwarancję. Trzymiesięczną. Jeśli babcia nie spełni oczekiwań, kolejną rekrutację przeprowadzimy gratis. Dla wielu kobiet to szansa na dodatkowy dochód i lepsze samopoczucie. Mogą znów poczuć się potrzebne - przekonuje pani Katarzyna. - Nikt nie będzie miał tyle cierpliwości do dziecka. Starsze panie potrafią dać całe serce i ciepło dziecku, którym się opiekują - dodaje.

Jedną z babć do wynajęcia jest babcia Ewa, która od kilku tygodni opiekuje się ośmiomiesięcznym Adasiem.

- Mój wnuk poszedł do przedszkola, więc nagle miałam bardzo dużo czasu. Uwielbiam zajmowanie się dziećmi, dlatego zdecydowałam się zostać babcią do wynajęcia - opowiada. - Wydaje mi się, że babcia jest w tej chwili w odwrocie. Wiele moich koleżanek nie chce zajmować się wnukami. Świat poszedł do przodu, wolą realizować swoje pasje, a przewijanie, zabawy czy spacery zwyczajnie je nudzą. Mnie nie. Zresztą kontakt z babcią jest potrzebny do prawidłowego rozwoju.

Zdaniem babci Ewy tylko w ten sposób dziecko może się nauczyć szacunku do starszych. - Babcia, nawet taka do wynajęcia, daje swojemu wnukowi to, co najważniejsze - czas. Bo rodzice mają go coraz mniej - dodaje.

Godzina pracy babci do wynajęcia to koszt około 10 zł. Założycielki agencji, zachęcone dużym zainteresowaniem w Łodzi, planują ekspansję na kolejne miasta. Na pierwszy ogień pójdą Warszawa i Kraków.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz także
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • elinkan

    0

    ? a nie prościej napisać "opiekunka"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX