"W Paryżu Camille oszalała - notował w 1909 roku Paul Claudel - długie strzępy pozdzieranych tapet, jedyny fotel połamany i podarty, straszliwy brud. Ona sama okropna, z usmotruchaną twarzą, mówiąca bez ustanku głosem monotonnym i metalicznym". Po śmierci Camille w 1943 roku zapisał: "Moja siostra! Tragiczna egzystencja! Kiedy mając lat trzydzieści, zorientowała się, że Rodin ani myśli jej poślubić, wszystko zawaliło się wokół niej i nie oparły się temu władze umysłowe".

Niepokorne dziecko

Camille Claudel przyszła na świat w 1864 roku w Villeneuve-sur-Fére-en-Tardenois w Szampanii, gdzie jej stryjeczny dziadek był proboszczem. Rodzina mieszkała w starej plebanii, na wprost cmentarza. Urodzony przed Camille chłopiec zmarł i dziewczynce nadano jego imię. Kolejno przychodzą na świat młodsze dzieci: siostra Louise i ukochany brat...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.