Znaki drogowe, skrzynki na listy, ławki, poręcze schodów, słupy latarni, hydranty, pomniki i drzewa 'ubierają' w ręczne robótki. W Poznaniu knitgrafficiarki działają od kilku miesięcy. 11 listopada ubiegłego roku ubrały koziołki z pomnika, który stoi przed urzędem miasta, w zrobione na drutach 'kondomki'. Akcji nie zakłóciła interwencja straży miejskiej, której siedziba znajduje się tuż obok. - Obserwowałam z ukrycia reakcje ludzi. Uśmiechali się, nikt nie protestował...
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej