http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Annette Lu

Maria Kruczkowska
19.07.2002 , aktualizacja: 15.07.2002 12:55
A A A Drukuj

W liczącej pięć tysięcy lat chińskiej historii nie było kobiety, która by zaszła tak wysoko jak Hsiu-lien Annette Lu, córka handlarza karmą dla świń. I to nie jako żona, konkubina czy wdowa przywódcy. 59-letnia Annette Lu jest wiceprezydentem Tajwanu

Chiny wylewają na nią kubły propagandowych pomyj: "szumowina narodu", a nawet "największa grzesznica ostatniego tysiąclecia". Dlaczego? Bo twierdzi, że Tajwan nie jest częścią Chin, lecz suwerennym krajem. I to w chwili, gdy prezydent Chen Shui-bien chce uspokoić potężnego sąsiada.

"Chiny to bliscy sąsiedzi i dalecy krewni" - mówi pani Lu i dodaje niewinnie, że nie rozumie, o co Pekin ma do niej pretensje....


pozostało 97% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się