Cofnąć czas
Michalina
08.03.2010
, aktualizacja: 11.03.2010 13:55
Moje ciało po ciąży? Teoretycznie jest takie samo jak przed ciążą. Waga ta sama (tzn. taka sama jak ta kilka miesięcy przed ciążą), rozmiar ten sam. Z pozoru wypisz, wymaluj czerwiec 2006 roku. A gdy przyjrzę się bliżej...
.
List
Cóż, piersi (ukochany fragment ciała mojej córki, do dziś każe mi je 'otworzyć', żeby się do nich przytulić) jakby bardziej wiszące niż przedtem, ale w końcu karmiłam półtora roku. Uda chyba poznały smak pomarańczy, a może wcześniej cellulitu nie widziałam? Generalnie trochę mniej sprężysta skóra. I jeden bardzo widoczny ślad po dziecku. Pamiątka po nieplanowanym cesarskim cięciu. Szycie, na widok którego jeden z lekarzy powiedział, że koronczarki z Koniakowa lepiej by to zrobiły. A tak o siebie dbałam! Codziennie krem za 100 zł, by zapobiec rozstępom (to się udało! A może to kwestia genów, moja mama też nie miała). Patrzę na bohaterki artykułu, patrzę na siebie w lustrze. Chyba jestem szczęściarą, ja tak nie wyglądam. Co prawda nie wyglądam też jak wiele gwiazd show-biznesu, wychudzonych matek dwumiesięcznych dzieci.
I choć wiem, że nie muszę, to nadal próbuję zrzucić kolejne pięć kilo. Aby znowu był luty 2007.