http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Mój mąż jest seksoholikiem

M.
30.01.2010 , aktualizacja: 27.01.2010 13:49
A A A Drukuj
Mam 28 lat, czyli dobry czas na dziecko. Mąż już bardzo chciał, mamy pracę, mieszkanie czyli wszystko. Zrobiłam test ciążowy, pozytywny!
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
Mięliśmy następnego dnia pójść do lekarza. Mąż miał akurat na nocną zmianę do pracy, zostałam sama w domu, błogo rozłożona na kanapie przed telewizorem, masująca się po brzuchu, może już coś czuć, słychać? I wtedy słyszę dźwięk komunikatora gadu gadu, przecież my nie mamy gg, ale okazało się, że mąż ma.

Mimo woli otwieram i czytam cześć kochanie, tęskniłeś za mną? To ja twój rudzielec. Żart? czytam dalej, tęskniłam za tobą, ale wiem, że masz żonę więc niczego nie chcę psuć Dzwonię do męża z płaczem, pytam kto to jest? A on mi mówi, że to żart, że to taka laska z jakiegoś czatu, przyczepiła się i pisze. Rozłączyłam się bez słowa, w emocjach zaglądam w archiwum gg i otwieram ostatnią konwersację z Olą, Sylwią, Gosią

Mój mąż umawiał się w nich na seks, mało tego uprawiał z nimi seks wirtualny. To co przeczytałam dalej na gg, spowodowało, że poczułam się jakbym dostała w twarz! Obleśne teksty, kto komu gdzie co wsadzi, wyrazy rozkoszy ahhhhhhh, ojjjjjj, oooooo, planowany grupowy seks, propozycję wspólnej sauny, itp.

Jedna nawet pisze (bo mój mąż się nie kryje), że trochę jej przeszkadza, że ma żonę i po co mu to żelastwo na palcu? (zdumiewające wyrzuty sumienia). A mój mą pisze, że jak będą TO robić, to obrączkę zdejmie! I tamtej już nic dalej nie przeszkadza!

Cała konwersacja odbywa się w godzinach pracy, czyli te kobiety muszą mieć zainstalowane gg i rozmawiać z tymi mężczyznami siedząc w pracy za biurkiem! Dzwonię do męża, płaczę przez telefon. Wystraszył się. Nie chcę z nim rozmawiać, rozłączam się. Idąc za ciosem, sprawdzam ostatnio przeglądane przez niego strony internetowe i znajduję jego konto na portalu erotycznym, widzę jego nagie zdjęcia bez twarzy, dziesiątki kobiet w różnych pozach pokazujące swoje intymne miejsca. Zapewniam, nie było w tym żadnego erotyzmu tylko wszędzie twarda pornografia! Tysiące osób opowiadających o swoich najbardziej wyuzdanych fantazjach erotycznych, pary szukające trójkątów, czworokątów, itp.

Wpisuję w google: mój mąż jest seksoholikiem i załamuję się. Znajduję fora, opinie, wyznania kobiet, których mężowie - tak jak mój - umawiają się na przypadkowy seks z wieloma kobietami, mężczyznami, podczas gdy w domu są świetnymi mężami. To choroba, jak alkoholizm, czy inne uzależnienie, to trzeba leczyć!!!

Jestem w takim szoku, że płacze 2 godziny, a przecież jestem w ciąży i to miał być najlepszy dzień w moim życiu! Następnego dnia mąż przy mnie wykasował swoje konta na gg, skype, portalach erotycznych, itp. Znaleźliśmy kontakt do seksuologa, będziemy chodzili na mityngi.

Ten strach jest straszny, boję się, że mój mąż wstydzi się tego wszystkiego tylko przede mną, ale tak naprawdę nie rozumie co w tym jest rzeczywiście złego, przecież jak twierdzi, nie spotkał się z żadną z tych kobiet! Bo ja mu w tym przeszkodziłam! Doskonale wiem, że to była tylko kwestia czasu, żeby to zrobił! Nie wiem jak to będzie dalej wyglądało, na razie mu wybaczyłam, ograniczyłam dostęp do internetu i obserwuję, ale tak strasznie mu nie ufam.

A te kobiety, czy one są świadome naszego nieszczęścia?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się