Samodzielna
Karolina
28.01.2010
, aktualizacja: 21.01.2010 15:38
Małżeństwo - nie dam się na to nabrać, schematy mnie nie interesują
.
List
Zdyscyplinowanie, gra pozorów, bestialska manipulacja, żeby poczuć fałszywy oddech zdobyczy. Po co? Po to, by skorzystać z silnego ramienia, pozornego poczucia bezpieczeństwa, sposobu na chwilową nudę, zaspokojenia fizjologicznego. To śmierdzi na odległość hipokryzją. Jak ktoś jest sam, to nie oznacza, że jest samotny, przeciwnie, sprzyja mu cały świat, bo otwarty jest on na jego wyzwania, urodę i blask. Jakość naszego życia nie zależy od tego, czy jest się samemu, czy nie. Małżeństwo - nie dam się na to nabrać, schematy mnie nie interesują. Skupię się na poszukiwaniu wewnętrznej harmonii, samorozwoju, inwestowaniu w siebie. Chcę poznać świat - i tego życzę wam, drogie Panie, w nowym roku.