http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Skandalistka Silverman: Ukrzyżowała Chrystusa i posuwa Matta Damona - wideo

Sebastian Łupak
01.03.2009 , aktualizacja: 05.03.2009 11:11
A A A Drukuj
Z Mattem Damonem w skeczu 'I'm fucking Matt Damon', wyemitowanym w programie jej chłopaka Jimmy'ego Kimmela Fot. East News Z Mattem Damonem w skeczu 'I'm fucking Matt Damon', wyemitowanym w programie jej chłopaka Jimmy'ego Kimmela
Większość ludzi za śmierć Jezusa obwinia Żydów. Żydzi zwalają na Rzymian. Ja należę do tej wąskiej grupy, która uważa, że winni są czarni - mówi Sarah Silverman, 38-letnia amerykańska Żydówka, podczas jednego ze swoich komediowych monologów

ap Król i królowa amerykańskiej komedii, Jimmy Kimmel - gospodarz talk-show 'Jimmy Kimmel Live!', i Sarah Silverman - najbardziej kontrowersyjna komediantka Ameryki, są znowu parą po niedawnym rozstaniu
Fot. East News
Król i królowa amerykańskiej komedii, Jimmy Kimmel - gospodarz talk-show 'Jimmy Kimmel Live!', i Sarah Silverman - najbardziej kontrowersyjna komediantka Ameryki, są znowu parą po niedawnym rozstaniu
ZOBACZ TAKŻE
Publiczność nie wie, jak zareagować. Część klaszcze, inni chichoczą, ktoś głośno buczy. Czy Silverman żartuje, czy sądzi tak naprawdę? A jeśli nawet udaje, to czy może mówić takie rzeczy na głos? I czy wypada się z nich śmiać?

- Sądzę, że gdyby w III Rzeszy byli czarni, Holocaust by się nie wydarzył. A przynajmniej nie Żydom - dodaje zaraz Silverman, dobijając tych, którzy już czuli się zniesmaczeni. Jakby tego było mało, Silverman powraca do tematu ukrzyżowania: - Tak, ja to zrobiłam! I moja rodzina! Nie dość, że zabiliśmy Jezusa, to gdy powtórnie przyjdzie na ziemię, znów go zabijemy!

Podwójny nawias ironii

Witajcie w świecie Sary Silverman, najbardziej kontrowersyjnej i obrazoburczej komediantki amerykańskiej. Nie ma dla niej tabu. Holocaust, rasizm, homoseksualizm, AIDS, aborcja - wszystkie te tematy pojawiają się w monologach słodkiej z pozoru osóbki o szczebioczącym głosie i ujmującym uśmiechu. Zdarzyło się jej nieraz, że została wygwizdana i zmuszona do zejścia ze sceny. W Polsce Silverman możemy oglądać w kanale Comedy Central. Prowadzi tam swój 'The Sarah Silverman Program', program satyryczny - połączenie filmu, kabaretu i musicalu. W jednym z odcinków odkrywa, że jest lesbijką. Kiedy inni bohaterowie śmieją się z niej, mówiąc, że coś jej się pomyliło, Silverman mówi: - Jako lesbijkę boli mnie wasz śmiech. Jako lesbijkę boli mnie każdy śmiech!

Po latach błąkania się po amerykańskich klubach komediowych i występowania w epizodach w takich filmach jak 'Sposób na blondynkę' jest dziś jedną ze sławniejszych osobowości w komedii. Nie tylko ma własny program w telewizji, ale wydała też kilka płyt DVD, prowadziła gale rozdania nagród i dostała nagrodę Emmy za piosenkę 'I'm fucking Matt Damon' ('Pieprzę się z Mattem Damonem'), w której obok niej występuje sam aktor, potwierdzając, że to prawda.




Jimmy Kimmel, który prywatnie jest facetem Silverman w odpowiedzi nagrał swoje wyznanie, w którym przyznał: "I'm fucking Ben Affleck".




A wszystko zaczęło się od:




Specjalnością Silverman są kontrowersyjne monologi, w których zdaje się obrażać wszystkich: gejów, Żydów, czarnych, Meksykanów, białych liberałów. Krytycy chwalą ją, że zerwała ze stereotypem kobiety w kabarecie, która musi mówić o nieudanych związkach i problemach z nadwagą. Kiedy bowiem Silverman opowiada o nieudanym związku, robi to tak: - Mój były chłopak był półczarny... O, przepraszam, jestem taką pesymistką i z dwóch rzeczy zawsze wybieram tę gorszą. Poprawiam się: on był półbiały!

Amerykańska publiczność i krytyka podzieliły się na dwa obozy. Jedni uważają ją za nowego geniusza komedii. Piszą, że sięga po najwstydliwsze tematy, wypowiada niewypowiedziane. Powielając stereotypy, jednocześnie je wyśmiewa. Jest lustrem, w którym przeglądają się narodowe fobie. Krytyk internetowego pisma 'Slate' napisał, że Silverman 'testuje granice naszej tolerancji i zapewnia nam publiczne katharsis. Odwołuje się do naszego strachu, nienawiści i napięć. Nie chce ich leczyć. Przypomina nam jedynie o ich istnieniu'. Przeciwnicy uważają natomiast, że Silverman jest niedojrzała i prymitywna, a jej 'żarty' - przewidywalne. Krytyk 'The Chicago Tribune': 'Powie wszystko o wszystkim - o każdej części ciała i każdej grupie etnicznej - i będzie miała nadzieję, że nas to obrazi. Może i jest to obraźliwe, ale przede wszystkim męczące. Jej » szokujący «humor nie służy tak naprawdę niczemu'. Krytyk 'The Guardian': 'W dzisiejszych czasach jedyną naprawdę odważną rzeczą w komedii byłoby naśmiewanie się z islamu, a tego Silverman nie próbuje'. Krytyk 'The New York Times' pisze, że naśmiewanie się z poprawności politycznej samo w sobie stało się już formą poprawności politycznej, więc tak naprawdę występy Silverman są dla niej bezpieczne. 'Wszystko, co mówi, wzięte jest w podwójny nawias ironii, więc każdy, kto poczułby się urażony, wychodzi na frajera'. Co na to sama artystka? - Nie analizuję swojej pracy, bo uważam, że dekonstrukcja jest dla komedii zabójcza - powiedziała krótko w miniwywiadzie dla 'The New York Times'.



Tradycje i wartości żydowskie

Przeprowadzenie wywiadu z nią uchodzi za cud ('Gazeta' starała się o rozmowę za pośrednictwem kanału Comedy Central, ale gwiazda odmówiła). Silverman woli, żeby widzowie skoncentrowali się na jej pracy niż na niej samej. Jeśli już odpowiada, to najchętniej e-mailem. Dlaczego? 'Bo jestem dobrze wychowaną kobietą i niezręcznie byłoby mi nazwać kogoś prosto w twarz pieprzonym głupkiem. Łatwiej zrobić to pisemnie'.

Próbka jej e-mailowego wywiadu dla miesięcznika 'Time Out London'.

Dziennikarz: Kogo najbardziej lubisz obrażać?

Silverman: Głupawych dziennikarzy.

Dziennikarz: Czy jest ktoś, kogo chciałabyś obrazić, ale nie miałaś jeszcze okazji?

Silverman: Chyba twoją matkę.

Podziel się