http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

W pętli

rozmawiała Joanna Szczęsna
20.07.2008 , aktualizacja: 15.07.2008 13:12
A A A Drukuj

Miałam klientkę, która zadłużając się, mówiła:'Mąż nie rozumie, że ja na studniówkę nie mogę posłać córki w starej spódnicy, przecież ona tak dobrze się uczy'

Jako przedstawiciel Providenta udzielała pani "szybkich pożyczek" tak intensywnie reklamowanych ostatnio w mediach. Na czym polegała pani praca?

Do moich obowiązków należało znalezienie klienta, ocena, jak wysokiej mogę udzielić mu pożyczki, i cotygodniowe wizyty u niego w mieszkaniu, żeby odebrać kolejne spłaty. W czasie, gdy tam pracowałam, Provident w mediach reklamował się tylko przed świętami Bożego Narodzenia....


pozostało 97% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się