http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Irena Górska-Damięcka

MAGDALENA GRZEBAŁKOWSKA,
02.12.2000 , aktualizacja: 03.12.2000 15:10
A A A Drukuj

Ta wielka aktorka wydaje z siebie coraz to nowe pokolenia doskonałych aktorów - mówi Stefania Grodzieńska. Najpierw Damian i Maciej, teraz Grzegorz i Mateusz. Nie mogę się doczekać jej prawnuków

Irena Górska lubi, gdy wnuk Mateusz przysiada na brzegu jej łóżka. Milczą chwilę. Za oknem skolimowski park. Równe trawniki, latarnie przy alejkach, a na drzewie anioł, którego namalował w przypływie szaleństwa stary aktor. W pokoju antyczny sekretarzyk, bieliźniarka, okrągły stolik i kanapa - niczym scenografia do "Żabusi", w której Irenę Górską tyle razy oklaskiwano.

Starsza pani prosi wnuka: - Spójrz, czy Dobiesław się uśmiecha....


pozostało 97% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się