Sprzątaczki. Spawaczki. Kucharki. Suwnicowe. Izolatorki. Pielęgniarki. Lekarki. Kadrowe. Administratorki, rewizorki, przodownice pracy. W Stoczni Gdańskiej pracowało ponad 5 tys. kobiet, o których dziś niemal nikt nie pamięta. - Nie miałabym o nich pojęcia, gdyby nie praca magisterska o strajku w stoczni - przyznaje Anna Miler, jedna z autorek przewodnika...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.