http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Kim była Virginia Woolf?

Maja Lavergne, Joanna Szczęsna
28.03.2003 , aktualizacja: 24.03.2003 12:39
A A A Drukuj

Kiedy wydobywała się z pustki, zasiadała do pisania kolejnej książki, a materią jej prozy było własne życie. "Szaleństwo jest przerażające - czytamy w liście do Ethel Smyth. - W jego lawie wciąż znajduję większość rzeczy, o których piszę". O Virginii Woolf opowiadają Maja Lavergne i Joanna Szczęsna

W prowadzonym przez większość życia dzienniku Virginia Woolf pod datą 28 listopada 1928 r. zapisała: "Urodziny ojca. Miałby dziś: 1928 - 1832 = 96, tak, 96 lat; a mógł dożyć 96 lat jak inni ludzie, których znałam. Jednak na szczęście nie dożył. Jego życie oznaczałoby całkowity kres mojego życia. Co by się stało? Nie byłoby pisania, nie byłoby książek - nie do pojęcia".

Gdy pisała te słowa, była od ćwierćwiecza recenzentką "The Times Literary Supplement" i miała na swym koncie parę powieści, w tym nowatorską, rewolucjonizującą sposób narracji "Panią Dalloway" (1925) oraz "Do latarni morskiej" (1927)....


pozostało 98% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się