Japońscy naukowcy na zlecenie
Nissana opracowali filtr do klimatyzacji, dzięki któremu po jej uruchomieniu w samochodzie na skórę aplikowana jest lotna postać witaminy C. Budowa filtra (ceramiczna wkładka i minerał absorbujący wilgoć - zeolit) zapewnia nawilżenie powietrza i stałe uwalnianie witaminy. Ma to zapobiegać wysuszaniu się skóry. Producenci filtra twierdzą, że dzięki tym właściwościom klimatyzacja staje się przydatna też zimą, bo wtedy nawilżanie skóry jest szczególnie potrzebne. - Chcemy, by kierowcy czuli się zdrowsi, zostając w samochodzie, niż przebywając poza nim - mówił Kenichi Tanaka, jeden z inżynierów Nissana.
Nie ucieka z lodówki Nawilżanie i odświeżanie skóry to niejedyne zdolności witaminy. Jej nieznane dotąd zdrowotne właściwości odkryli szwedzcy badacze z Uniwersytetu w Lund. Udowodnili oni, że witamina C jest w stanie rozpuszczać neurotoksyczne blaszki amyloidowe w mózgu osób z chorobą Alzheimera. - Wyniki naszych badań demonstrują nieznany wcześniej model oddziaływania tej witaminy - mówiła z wywiadzie dla ''Science Daily'' Katrin Mani z Uniwersytetu w Lund. - Pogląd, że witamina C może mieć pozytywny wpływ na chorobę Alzheimera, jest kontrowersyjny i wymaga potwierdzenia kolejnymi badaniami, ale te wyniki otwierają nowe możliwości dla badań nad tą chorobą oraz pokazują nowe zastosowanie witaminy C - konkludowała badaczka.
Przy okazji tych badań naukowcy obalili obiegową opinię, że użyteczne dawki witaminy C pochodzą ze świeżych owoców tylko zaraz po ich wyciśnięciu: - Wykazaliśmy, że witamina C może być wchłaniana w większych ilościach również w postaci kwasu dehydroaskorbinowego (utlenionego kwasu askorbinowego) z soku, który był przez noc przechowywany np. w lodówce.
Płynny eliksir młodości Co witamina C jest w stanie zrobić dla wyglądu naszej skóry?
- Najskuteczniejsza jest ta w płynie - mówi dr Ewa Chlebus, dermatolożka z kliniki Novaderm w
Warszawie. - W kremie działa nieco słabiej, ale za to krem z nią doskonale nawilża, wygładza i rozświetla skórę. Jest przyjemny w aplikacji i daje doraźną poprawę wyglądu cery. Witamina C w płynie jest dostępna jako lek - w aptekach, ale bez recepty, bo nie ma drażniącego działania. Jako antyoksydant (związek chemiczny walczący z przyspieszającymi starzenie wolnymi rodnikami obecnymi w środowisku) stanowi wystarczającą ochronę przed światłem jarzeniowym w biurze. Ale latem i wiosną ta ochrona nie wystarczy, trzeba stosować krem z faktorem przeciwsłonecznym.
Zabiegi z witaminą C Jest wdzięcznym składnikiem mikstur używanych w zabiegach dermatologicznych. W klinice Novaderm witamina C znajduje się w mieszankach chemicznych pilingów o różnym zastosowaniu. Do skór matowych, z przebarwieniami po słońcu i wysuszonych - C-Peel, 20 min, 250 zł. Normalizująco na skórę tłustą, łojotokową, z zaskórnikami i dużymi porami - Micro RC Peel, 30 min, 400 zł. Przeciwstarzeniowo, do skóry wiotkiej i ze zmarszczkami - Skin Ceuticals Ferulac C-Peel, 20 min, 280 zł.
Pilingi z witaminą C charakteryzuje to, że są mało inwazyjne, łagodne dla skóry i nie uwrażliwiają na słońce, można je więc stosować również w czasie słonecznych miesięcy.
W Instytutach Kosmetycznych Dr Irena Eris zabieg Vitamin C jest zeszłoroczną nowością. Wykorzystując 30-proc. stężenie witaminy C, obiecuje odnowienie i rewitalizację skóry twarzy, szyi i okolic oczu. Pierwszy etap to odświeżenie skóry, pobudzenie fibroblastów do produkcji kolagenu, rozjaśnienie i nawilżenie cery. Drugi to masaż firmowy i maska rozjaśniająca oraz odżywienie skóry poprzez uzupełnienie lipidów (120 min, 460 zł).
W warszawskiej klinice Melitus witaminę C znajdziemy w zabiegu Guinot Liftosome. To zabieg energetyzujący skórę zwiotczałą. Szybko ją rozjaśnia (90 min, 220 zł).