http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Fajny jak baba

Ola
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 12:21
A A A Drukuj
Dawno nic nie poruszyło mnie tak jak wywiad z Małgorzatą Szumowską (''WO'' nr 659). Ta mądra rozmowa z dojrzałą, świadomą siebie, energetyczną kobietą mocno mnie zasmuciła, bo wynika z niej głównie jedno: jesteś fajna, Szuma! Jesteś fajna, bo jesteś jak facet.
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
Przeczytaj rozmowę z Małgorzatą Szumowską

Bez względu na to, jak duże odnosimy sukcesy, cały czas pokutuje w nas przekonanie, że zbiorowo jesteśmy gorsze od mężczyzn. Że fajna, spełniona, ambitna kobieta jest taka tylko dlatego, że nie ma ''kobiecego'' charakteru.

Szumowska pięknie opowiada o dojrzałości kobiety 40-letniej, że nie zamieniłaby się już z żadną 25-latką. Jest w tym wywiadzie wiele mądrych i walczących ze stereotypami fragmentów. Stereotypem matki Polki męczącej się dla dobra dziecka, stereotypem kobiety w średnim wieku, która nie może używać życia. Podoba mi się, jak Szumowska im zaprzecza. Tylko dlaczego kosztem wyparcia się, że można im zaprzeczać jako prawdziwa kobieta? Wolałabym przeczytać, że cieszy się ona z komplementu: ''Szuma, ale z ciebie baba z krwi i kości, robisz świetne filmy, w których kobiety odnajdują cząstkę siebie'', zamiast być przyciągniętą cytatem: ''Szuma, ty jesteś facet!''.

Dlaczego jak się powie do kobiety, że jest jak facet, to się ją komplementuje, a jak się powie do mężczyzny, że jest jak baba, to się go obraża, dając do zrozumienia, że jest niezaradnym nieudacznikiem?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • ruby.blue

    Oceniono 8 razy 8

    Dokładnie to samo pomyślałam - jesteś jak facet, więc +10 do prestiżu:/ Powiedzieć kobiecie, że jest jak 'chłop' może i może być czasem pejoratywne, ale wcale nie musi, w przeciwieństwie do nazwania faceta babą. Zresztą akurat w kontekście tego wywiadu, to stwierdzenie służy budowaniu bardzo spójnego i dopracowanego image'u... I już abstrahując od tego, bo wywiad sam w sobie nie był nawet zły, to jednak jakoś nie przychodzi mi kontekst w którym jakikolwiek mężczyzna powiedziałby dobrowolne, że ma w sobie dużo kobiecości...

  • esada

    Oceniono 10 razy -2

    wydaje mi się, że xle to odbieracie - gdyby ktos do mnie powiedział - "ty to jednak jesteś jak facet" = to bym się obraziła, podobnie może obrazić sie facet, który usłyszy że jest jak baba - bo przecież stwierdzenia te mają dotyczyć "nadwyrażania" pewnych cech u kobiet i u mężczyzn. Jeżeli kobieta chla, chodzi na imprezy, bzyka się z każdym itd. to zdarza się, że mówi się o takiej - jesteś jak chłop - ale w tym kontekście to nie jest komplement. Podobnie z facetem, który jest mega-wrażliwy, tkliwy itd. - może wówczas usłyszeć - jesteś jak baba - i to tez nie będzie jak komplement. Sorry za zbyt mętne tłumaczenie...

  • dai_sy

    Oceniono 9 razy 3

    Tez to zawsze powtarzam! Bycie jak facet -super, bycie jak kobieta- cos obrazliwego!

  • 84mar

    Oceniono 6 razy 4

    Święta prawda!

  • mniemanologia

    Oceniono 18 razy 14

    Dziekuję, miałam podobne zdanie po przeczytaniu tego wywiadu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX