http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Bój się Boga!

Alicja Matusiewicz
13.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 17:14
A A A Drukuj
Dlaczego moja wiara ma być narkotykiem, a jego ateizm jest samą trzeźwością?
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
Przeczytałam rozmowę (''WO'' nr 658) z panem Mariuszem Agnosiewiczem (nomen omen). Nie zdziwiłam się, ale poczułam się dotknięta. Dlaczego moja wiara ma być dla mnie narkotykiem, a ateizm pana Mariusza jest samą trzeźwością? Ja mam być na haju, a pan Mariusz jest czysty?

Nie wydaje mi się służyć czemukolwiek porównanie racjonalizmu z religijnością. To trochę tak jak porównanie gry na fortepianie z sadzeniem drzew. Pan Mariusz mówi, że religia nauczyła ludzi wyrachowania - nie kradnij, bo będziesz ukarany. To nie religia nauczyła, tylko konieczność przetrwania w społeczności. A religia potrafiła to utrwalić bardziej niż prawo, bo trafia głębiej.

Racjonalne poznawanie rzeczywistości takiej, jaka jest, bez upiększeń, jak mówi pan Mariusz - czy jest możliwe? Czy czarna dziura ma dno, czy wylot?

Racjonalizm to nie całość człowieka. A postrzeganie całoosobowe obejmuje więcej niż uznanie, że istnieją bakterie, dopiero po ujrzeniu ich pod mikroskopem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • viesia_1

    Oceniono 24 razy 18

    Pan Mariusz ma racje. On patrzy na swiat taki, jakim ten swiat jest, a ty boisz sie tego widoku, wiec dajesz sobie w "mentalna zyle" poprzez tzw. wiare. Nie stworzyl nas zaden bog. To ludzie stworzyli boga, bo ich strach byl silniejszy niz ich rozum.

  • hanusia32

    Oceniono 14 razy -4

    "Religia jest pewną formą narkotyku duchowego, ucieczką od rzeczywistości. Uciekanie od rzeczywistości jest wprost proporcjonalne do tego, jak ta rzeczywistość jest nieznośna" absolutnie nie zgadzam sie z ta wypowiedzia. Na wlasnym przykladzie - wczesniej osoby bardzo sceptycznej - moge udowodnic, iz wlasnie kiedy zaczyna nam sie bardzo dobrze powodzic potrzeba wiary, aby doceniac to co sie wlasnie otrzymalo od: Boga? losu? naszej ciezkiej pracy? jakkolwiek to nazwac wlasnie dzieki docenianiu tego co sie akurat ma, i kazdego dnia dziekowaniu za wszystkie pozytywne rzeczy w naszym zyciu daje nam szczescie i spelnienie. A pozniej to juz pros o co chcesz a bedzie Ci dane:
    "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą" Ew. wg Sw. Mateusza 7:7

  • baquashanek

    Oceniono 25 razy 19

    Zupełnie nie mogę pojąć, dlaczego pani czuje się dotknięta. "Religia jest pewną formą narkotyku duchowego, ucieczką od rzeczywistości. Uciekanie od rzeczywistości jest wprost proporcjonalne do tego, jak ta rzeczywistość jest nieznośna" - no cóż, nie można temu zaprzeczyć, ze tak jest w istocie. Jeśli autorka listu nie utożsamia się z ta myślą, może szczęśliwie jest wyjątkiem i rzeczywiście kontempluje wiarę głębiej, ale wiadomo, że jest to GENERALIZACJA, dotyczy to większości ludzi i skoro Agnosiewicz tak napisał, to zapewne jest to jego wniosek na podstawie własnych obserwacji. Ten cytat doskonale opisuje i moje obserwacje, kiedy słucham babci, która twierdzi, że dzięki wierze potrafi znosić ból, starość, poradzić sobie ze śmiercią dziadka; moja mama podobnie próbując przekonać mnie, że warto wierzyć, jak argument podaje, że z wiara łatwiej znosić przeciwności losu. I jak mniemam w takim właśnie znaczeniu zostało tu użyte słowo "narkotyk", czyż nie? Moim zdaniem ten list wnosi niesamowicie mało do dyskusji, bardziej emocjonalny niż konkretnie polemizujący i argumentujący.

  • czekolada_milka

    Oceniono 17 razy 13

    Pan Mariusz mówi, że religia nauczyła ludzi wyrachowania - nie kradnij, bo będziesz ukarany. To nie religia nauczyła, tylko konieczność przetrwania w społeczności. A religia potrafiła to utrwalić bardziej niż prawo, bo trafia głębiej.- ;) Konieczność przetrwania w społeczności ustaliła "nie kradnij", religia dodała" bo zostaniesz ukarany". I w tym momencie nie kradniemy z powodu "tak się nie robi" tylko "boję się kary". Dlatego religia nauczyła ludzi wyrachowania, bo nie robią czegoś z poczucia przyzwoitości, tylko ze strachu przed karą.

  • fugaz

    Oceniono 10 razy 4

    ufam głęboko, że w całościowości spojrzenia Autorki listu znajduje się wszystko w co ktokolwiek kiedykolwiek wierzył. Nawet krasnoludki. Że ona wierzy w to wszystko i całościowo patrzy w ten nieracjonalny wylot. Inaczej to nie ma sensu. Ach... może oczywiście myśleć, że tylko ona ma rację. Pełno takich w domach wariatów.

  • ruby.blue

    Oceniono 23 razy 15

    Akurat "racjonalnemu poznawaniu rzeczywistości" podejście religijne może przeszkodzić i to bardzo. Przykładem choćby kreacjonizm.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX