Skomentuj:
Komentarze (19)
-
Dominiko, ja również Twój głos odbieram, jak to określiłaś, jako "mało wyrafinowaną demagogię. Nic, z tego, co autorka wylicza w swoim tekście, prawdą nie jest: jest to co najwyżej zbiór jej subiektywnych ocen." Świadczy o tym, chciażby Twój język i stwierdzenie "uważam, że kobieta, która regularnie wykrawa sobie dzieci nie zasługuje na miano człowieka".
Aborcja wcale nie równa się wykrawaniu dzieci, z definicji jej zabiegiem usunięcia płodu, a z medycznego i naukowego punku widzenia jeszcze nie dziecka, tylko zlepka rozwijających się komorek. Przyrównanie więc kobiety dokonującej aborcji do kogoś, kto wykrawa sobie dziecko jest d e m a g o g i ą. Ironicznie można by pójść tym tropem dalej i stwierdzić, że każda kobieta, która nie zaszła w ciążę i dopuściła do miesiączki, też regularnie wykrawa z siebie dzieci. W końcu dopuściła do zmarnowania cennej biologicznie komórki, z której powinno powstać dziecko.
Jeśli chcesz poważnie dyskutować i spierać się z osobami o odmiennych pogląch, nie stosuj takiego jezyka. To zamyka dyskusję, sprowadza ją na tory właśnie demagogii i wymiany argumentów na takim poziomie. -
"uważam, że jest to szafowanie najcenniejszą umiejętnością, jaką wykształciły żywe organizmy na Ziemi" w sumie bakterie beztlenowe też się rozmnażają, więc oddychanie faktycznie NIE JEST ważne. Tylko dlaczego wszyscy tak wstydzą się nagości? dlaczego nie chodzimy nago po ulicy (łatwiej byłoby wykorzystać tą najcenniejszą umiejętność), a w sumie po co ulice? Po co miasta? Najcenniejsze jest rozmnażanie! Rozmnażajmy się - w kupie raźniej!
-
Po pierwsze, Maria Czubaszek nie została publicznie zjechana, bo dokonała aborcji. Takich wyznań było o wiele więcej i jakoś nikogo to nie ruszało. Maria Czubaszek poruszyła polskie tabu, coś co w wielu ograniczonych umysłach się nie mieści: że kobieta może nie czuć macierzyńskiego powołania, nie życzy sobie mieć dzieci, a niechciana ciąża nie byłaby dla niej zbawieniem, tylko osobistą porażką i tragedią. Magdalena Środa w swoim felietonie podkreśliła ten aspekt sprawy i bardzo dobrze!!! Jest on jak najbardziej prawdziwy!
A świętym oburzonym przypominam, że za czasów młodości Marii Czubaszek nie było, tak jak teraz, skutecznych tabletek antykoncepcyjnych czy spirali Mirena. O wpadkę było o wiele łatwiej. Nawet teraz nie ma w 100% skutecznych środków antykoncepcyjnych, a sterylizacja na życzenie jest niestety niezgodna z prawem.
Jedyny ciekawy aspekt tego listu to opis stosunku rumuńskich kobiet do aborcji. Poczytajcie sobie panowie i panie, za 20 lat będziemy mieć w Polsce dokładnie to samo. W końcu pojawi się w Polsce pokolenie młodych kobiet, które ma dość siły by przeciwstawić się dyktatowi KK. Wtedy będziemy mieć moralną rewolucję, która dla Dominik Ogrodnik będzie przesadą na miarę Giertycha (cokolwiek to oznacza). -
Nie odważę się oceniać czy aborcja jest bee. Moim zdaniem trzeba tu oddać głos właśnie tym kobietom, które stanęły przed takim wyborem i zdecydowały, tak lub nie. Posłuchać ich argumentów. Czy sama dokonałabym aborcji gdybym teraz zaszła w ciążę? Nie wiem, chyba nie. Ale nie będę z tego powodu oceniać tej która taką decyzję podjęła. Taka decyzja jest to zapewne kwestia danej sytuacji, indywidualnej, innej dla każdej kobiety. A najbardziej zadziwia mnie fakt, że najgłośniej o aborcji krzyczą Ci których ona nigdy nie dotyczyła...
Pozdrawiam -
popieram, kolejna demagogia i lanie z pustego w prozne
rowniez proszę o lepszą selekcję upublicznianych listów do redakcji, niech one cos wnosza, a tak to nast razem sie zastanowie zanim sie zaglebie. -
i jak można być "zagorzałą fanką" aborcji?
naprawdę proszę o lepszą selekcję upublicznianych listów do redakcji
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX












