Zmarła wczoraj wielka poetka wyraziła w testamencie wolę, by pochowano ją w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Rakowickim. - Władze miasta uszanują wolę Wisławy Szymborskiej. Nie przyszło by nam do głowy, by się jej sprzeciwiać, choć zapewne wiele osób chciałoby, aby poetka spoczęła na Skałce obok Czesława Miłosza - powiedziała rano wiceprezydent Krakowa ds. kultury i promocji miasta Magdalena Sroka.
W południe oficjalnie potwierdził to prezydent Krakowa Jacek Majchrowski: - Pogrzeb odbędzie się 9 lutego o godz. 12. Zgodnie z życzeniem pani Wisławy będzie miał miejsce na Cmentarzu Rakowickim, pani Wisława chciała być pochowana w grobowcu rodzinnym - tam gdzie leżą jej
rodzice i siostra. Pogrzeb będzie miał charakter świecki. Obecność potwierdził prezydent Bronisław Komorowski.
Mieszkańcy Krakowa od południa składają wpisy w księdze kondolencyjnej wystawionej w Urzędzie Miasta Krakowa. Na budynkach Urzędu Miasta Krakowa zawisły żałobne kiry. Kirami udekorowane zostaną także pojazdy komunikacji miejskiej.
Michał Rusinek, wieloletni sekretarz poetki, ujawnił w czwartek, że w jej testamencie są postanowienia o utworzeniu fundacji, która zajmie się opieką nad jej twórczością.