http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

"Jedyna dobra gwiazda rocka to martwa gwiazda rocka"

Ewa J.
30.07.2011 , aktualizacja: 28.07.2011 16:42
A A A Drukuj
Winehouse (...) wciąż żyje. - tak kończy się felieton Karoliny Sulej w Wysokich Obcasach nr 632. Autorka nie mogła przewidzieć, że zaraz po jego opublikowaniu wszystko się zmieni i Amy już żyć nie będzie
List
.
List
Dlaczego ludzie obdarzeni talentem, większą wrażliwością zazwyczaj "w pakiecie" dostają jakiś pierwiastek autodestrukcyjny? Każdy z nas ma jakieś nałogi, tylko niektóre dużo trudniej jest pokonać. Kawa, papierosy, zakupy, alkohol, internet... wszystko może wciągnąć ale jak się z tego wyciągnąć?

Mój brat, zawsze ten zdolniejszy i w moich oczach bardziej inteligentny, od kilku lat zmaga się z alkoholizmem. Dużo osób próbowało mu pomagać, wyciągało rękę ale oprócz tego potrzebna jest jeszcze jego determinacja, chęć zmiany. Bardzo trudno mi zrozumieć jak można nałogowi oddawać najlepsze lata swojego życia albo nawet życie w ogóle.

Nie mogę patrzeć jak bliska osoba powoli stacza się odrzucając jakąkolwiek pomoc, jedyne co mu pomaga to praca, jakieś zajęcie, na którym może się skupić, niestety zarobione pieniądze są dużą pokusą żeby je wydać na coś co powoli niszczy i zabija. Błędne koło. Ze smutkiem przyjmuję do wiadomości informacje o śmierci kolejnych gwiazd/artystów i boję się o życie mojego młodszego brata.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się