Skomentuj:
Komentarze (7)
-
A to nie lepiej doktorat ? To otwiera więcej możliwości niż nawet potrójny magister.
-
Może nie angielski, ale języki takie jak niemiecki czy francuski (oczywiście biegły) w połączeniu z innym kierunkiem, również społecznym, dają OGROMNĄ przewagę na rynku pracy.
-
Nagle wiem skąd tylu bezrobotnych - bo często zastanawiałam się "czy oni nie myślą pod kątem rynku pracy, wybierając studia?"... Otóż wychodzi na to że myślą, tylko bardzo życzeniowo. Specjalista anglista-psycholog? Dziś doświadczenie zawodowe uczyni z człowieka większego specjalistę niż kolejne niekonkretne studia, a humanista powinien już na studiach zakręcić się wokół jakichś staży i praktyk. To naprawdę bardzo się liczy i daje szansę na jakąś ciekawszą pracę po studiach niż na kasie w supermarkecie. Mam nadzieję że polscy maturzyści zaczną w końcu myśleć o przyszłości, choć zdaję sobie sprawę że przy dzisiejszym poziomie edukacji zarządzanie, stosunki międzynarodowe itp. są o wiele łatwiejszym wyborem niż politechnika...
-
Rob co chcesz i trzymaj sie z daleka od swego miasteczka i "dobrych" rad.
-
Autorka listu pisze:
"Czy pomimo tego, że żyjemy w wolnej Europie, a nasze kobiety to bardzo
często znakomite specjalistki, osoby w pełni kompetentne, cenione w kraju
i na świecie, wciąż są sprowadzane tylko i wyłącznie do roli żony i
matki?"
Kończy studia filologiczne i chce zacząć studia psychologiczne. Niechże
sobie w takim razie autorka zada uczciwie pytanie: czy takie wykształcenie
jest faktycznie cenione i pożądane na rynku pracy? Czy autorka będzie
naprawdę w pełni kompetentną specjalistką? Od czego? Takich
"specjalistek" w rejestrze bezrobotnych mamy całe mnóstwo. Razem ze
specjalistkami i specjalistami (bo nie jest to bynajmniej domena kobiet) od
PR, politologii, socjologii, historii, nauk społecznych itp. itd.
Jeśli uwzględnimy takie "przyszłościowe" decyzje o przyszłej karierze,
moment rozpoczęcia pracy zawodowej (24 lata + 5) oraz rozkład zawodów
per płeć, to prawda o dyskryminacji kobiet na rynku pracy nie wygląda
już tak dramatycznie, prawda?
Pozdrawiam i życzę nieco więcej realizmu w planowaniu przyszłości. To
nie konsola do gier i mamy tylko jedno życie. -
I bardzo dobrze, ze wiesz czego chcesz. Tak trzymaj i nie sluchaj rad innych "zyczliwych", masz jedno zycie wiec korzystaj z niego ile sie da. Na wszystko przyjdzie czas, na dzieci tez, jesli bedziesz chciala. Dzisiaj srednia wieku na swiecie kobiet rodzacych pierwsze dziecko to ok. 30 lat. Lepiej miec spelniona, dojrzala do swojej roli matke niz matke nastolatke bez przyszlosci. Glowa do gory.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











