http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Jestem ofiarą stalkingu

Studentka
20.03.2011 , aktualizacja: 18.03.2011 12:43
A A A Drukuj
Dręczenie kobiety przez telefon komórkowy - dwuznaczne propozycje, wibrująca bez przerwy komórka i folder nieodebranych połączeń w menu załadowany jednym, nieznanym mi Numerem
List
.
List
Nie chcę odbierać, gdy ten obcy mi numer dzwoni i nie chcę odpowiadać na pochodzące od niego sms: ,,Pójdziemy na całość? :-* (buźka powtórzona trzy razy). Jestem skromną dziewczyna, nie podoba mi się to. Nie nawiązuję rozmów o erotycznej treści z przypadkowymi mężczyznami. Odpisałam raz, bo myślałam, ze to ktoś ze znajomych się dobija, podałam swoje imię, dodałam jestem na wykładach.

Czy jeżeli mam żeńskie imię, to automatycznie w przeświadczeniu wielu mężczyzn staję się obiektem ich seksualnych żartów i drwin? Nie zasługuję na szacunek i prywatność? Odpowiedziałam po wyżej wymienionym esemesie: ,,Nie będę ci odpowiadać. Pozwę cię za stalking. Żegnaj." Słowo stalking znam z Gazety Wyborczej i Wysokich Obcasów. Napisałam też przyjaciółce, że mnie ktoś zaczepia przez komórkę i o tym, jak zareagowałam. Wiem, że przyjaciółka jest po mojej stronie, Wysokie Obcasy także. Tylko, że na tapecie wyświetlacza mojej komórki znów miga koperta. Kolejną wiadomość od Numeru skasuję bez czytania, niezależnie od tego, co tam będzie tym razem: pogróżki, wyzwiska czy erotyczne propozycje.

Podziel się