Gdzie te Uniwersytety, Akademie?
K.L.
12.01.2010
, aktualizacja: 07.01.2010 17:12
Pani kasjerka w PZU patrzy na mnie zza szybki i pokazuje paluszkiem na druczku: - Tu pisze! Czy pani tego nie widzi???
.
List
Spojrzenie zza szybki mnie zawstydza i każe natychmiast zrozumieć labirynt urzędniczych paragrafów. Kiwam głową i obiecuje sobie w myśli, że popołudniu udam się do mojej ciotki księgowej. Myślę, że ciocia Kasia wytłumaczy mi skomplikowane druczki.
Pani kasjerka tymczasem w tajemnicy i na ucho mówi do koleżanki obok: - Nie po to człowiek te studia kończył,. aby się teraz użerał z klientami! - Na zjazdy i ja jeździłam. Wcale lekko mi nie było- odpowiedziała druga wklepując KP do komputera.
Chciałam powiedzieć, że mówi się "jest napisane", ale dałam sobie spokój. Wieczorem sprawdziłam na Naszej Klasie "studia" pani kasjerki. Okazało się, że Wyższa Szkoła Czegoś Tam i Czegoś Tam Jeszcze im. Kogoś Ważnego, kto miał kasę ten interes rozkręcić, znajduje się faktycznie daleko, bo w najbliższym mieście powiatowym. Pani kasjerka od ubezpieczeń miała ciężką drogę, ale chyba dała radę, bo z pedagogiki przekwalifikowała się na resocjalizację i bezpieczeństwo publiczne.
***
- Oglądałam wczoraj film- śmieje się jedna z moich koleżanek. - Czekaj to chyba byli Trubadurowie. Kostiumowy i historyczny.
Trubadurowie? A to nie jest jakiś zespół. Nagle mnie zatkało i przed oczami przesunął się korowód żon Henryka VIII Tudora. Za korowodem żon, przewinął się szafot i pojęcie zwane anglikanizmem. Ale tego na studiach chyba nie uczą. Zwłaszcza tych społeczno-pedagogicznych.
- Mogłabym w końcu dostać podwyżkę. Na co mi te studia były- rozżaliła się, gdy nie dostała komórki służbowej. Teraz licencjat mojej koleżance ciążył jak kamień.
***
- Moja siostra studiuje pedagogikę r e s o c j a l i z a c y j n ą - powiedziała inna znajoma, kładąc nacisk na resocjalizację - A jej syn to na tej P O L I K L I N I C E , w Szczecinie.
A Polikliniki to my nie mamy w Olsztynie, naszym mieście wojewódzkim? A może chodziło o Politechnikę? No cóż, pojęcie wiedzy widać zmieniło znaczenie.
I gdzie te Uniwersytety, Akademie?