Horror w bibliotece
agno
2010-01-10, ostatnia aktualizacja 2010-01-07 17:02
Jako tegoroczna maturzystka zajmuję się teraz pisaniem bibliografii na maturę z języka polskiego. W celu znalezienia potrzebnych mi książek udałam się dziś do biblioteki miejskiej. Nie liczyłam na to, że ktoś z miłą chęcią mi pomoże i wyjdę z torbą pełną książek, niestety nie myślałam też, że zrażę się do tego stopnia
Smród papierosów i przekleństwa, rzucane z ust szatniarzy z powodu choinki stojącej na ladzie, nie pozwolił mi nawet znaleźć odpowiedniego działu w którym miałam szukać. Nie sądziłam, że można stworzyć logiczne zdanie, składające się z samych przekleństw. Pani bibliotekarka nie pozwoliła mi przejrzeć spokojnie książek, ponieważ blokowałam kolejkę. Gdy chciałam założyć konto, ponieważ przenosiłam się z innej biblioteki, z niechęcią dała mi druczek do wypełnienia.
Wyszłam z książkami, których nie jestem do końca pewna, przerażona tym, że będę musiała tam wrócić chcąc je oddać. Przypominając sobie biblioteki zagraniczne pełne książek o których mogę tylko pomarzyć oznajmiłam rodzicom, że jednym z powodów, dla których chciałabym wyjechać za granicę, są takie właśnie miejsca i ludzie w nich pracujący.
Wyszłam z książkami, których nie jestem do końca pewna, przerażona tym, że będę musiała tam wrócić chcąc je oddać. Przypominając sobie biblioteki zagraniczne pełne książek o których mogę tylko pomarzyć oznajmiłam rodzicom, że jednym z powodów, dla których chciałabym wyjechać za granicę, są takie właśnie miejsca i ludzie w nich pracujący.
Przeczytaj 7 komentarzy na Forum
-
Horror w bibliotece
piggy1
24.01.10, 20:22
Korzystam z bibliotek miejskich od 40 lat. Z róznych, bo w ciągu tego czasu kilka razy się przeprowadzałam i dość często (4-5 razy w miesiącu) - nigdy nie zdarzyła mi sie opisana przez »
-
Bibioteka
tibarngirl
18.02.10, 21:26
Przyznam się, że mnie też nigdy nie spotkała taka sytuacja... korzystam z biblioteki rejonowej z obu działów (dzieci i dorośli) i w obu obsługa jest bardzo przyjazna(dla dzieci) lub »
-
Re: Horror w bibliotece
buttergirl
23.02.10, 10:44
Kiedyś często się przeprowadzałam a co nowe miejsce to nowa biblioteka.Jedne były bardziej miłe inne mniej miłe ale na żadną nie narzekałam.Biblioteka to zawsze była taka oaza spokoju. Za »
W numerze z 31 lipca
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień









