http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Horror w bibliotece

agno
2010-01-10, ostatnia aktualizacja 2010-01-07 17:02

Jako tegoroczna maturzystka zajmuję się teraz pisaniem bibliografii na maturę z języka polskiego. W celu znalezienia potrzebnych mi książek udałam się dziś do biblioteki miejskiej. Nie liczyłam na to, że ktoś z miłą chęcią mi pomoże i wyjdę z torbą pełną książek, niestety nie myślałam też, że zrażę się do tego stopnia


ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Smród papierosów i przekleństwa, rzucane z ust szatniarzy z powodu choinki stojącej na ladzie, nie pozwolił mi nawet znaleźć odpowiedniego działu w którym miałam szukać. Nie sądziłam, że można stworzyć logiczne zdanie, składające się z samych przekleństw. Pani bibliotekarka nie pozwoliła mi przejrzeć spokojnie książek, ponieważ blokowałam kolejkę. Gdy chciałam założyć konto, ponieważ przenosiłam się z innej biblioteki, z niechęcią dała mi druczek do wypełnienia.

Wyszłam z książkami, których nie jestem do końca pewna, przerażona tym, że będę musiała tam wrócić chcąc je oddać. Przypominając sobie biblioteki zagraniczne pełne książek o których mogę tylko pomarzyć oznajmiłam rodzicom, że jednym z powodów, dla których chciałabym wyjechać za granicę, są takie właśnie miejsca i ludzie w nich pracujący.

  • Horror w bibliotece piggy1 24.01.10, 20:22

    Korzystam z bibliotek miejskich od 40 lat. Z róznych, bo w ciągu tego czasu kilka razy się przeprowadzałam i dość często (4-5 razy w miesiącu) - nigdy nie zdarzyła mi sie opisana przez »

  • Bibioteka tibarngirl 18.02.10, 21:26

    Przyznam się, że mnie też nigdy nie spotkała taka sytuacja... korzystam z biblioteki rejonowej z obu działów (dzieci i dorośli) i w obu obsługa jest bardzo przyjazna(dla dzieci) lub »

  • Re: Horror w bibliotece buttergirl 23.02.10, 10:44

    Kiedyś często się przeprowadzałam a co nowe miejsce to nowa biblioteka.Jedne były bardziej miłe inne mniej miłe ale na żadną nie narzekałam.Biblioteka to zawsze była taka oaza spokoju. Za »

W numerze z 31 lipca