http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Zawalidroga

Joanna
2010-01-06, ostatnia aktualizacja 2009-12-28 15:54

Czasem robi mi się przykro. Kiedy? Przy prozaicznej czynności, jaką jest wsiadanie z wózkiem do autobusu lub tramwaju


Nie chcę wynoszenia na piedestał za to, że w tych tzw. trudnych czasach urodziłam pięknego synka. Nie żądam kwiatów, owacji, państwowej pomocy. Nie chcę, żeby ktoś wczuwał się w moją sytuację i nie musi to być pan w ładnym garniturze pracujący w rządzie. To nic, że nie ma miejsc w żłobku, da się to przeboleć. A jeżeli będą, to wspaniale. Zimą również można chodzić w jesiennych butach i być szczęśliwym. Bardzo kocham mojego synka, on wynagradza mi wszystkie niedociągnięcia życiowe.



Jednak czasem robi mi się przykro. Kiedy? Przy prozaicznej czynności, jaką jest wsiadanie z wózkiem do autobusu lub tramwaju. Szkoda, że wszyscy depczą mi wtedy po kółkach i kopią wózek, gdy próbuję pokonać drzwi autobusu. Muszą przecież zdążyć wsiąść, a ja im przeszkadzam. Przykro mi, że chłopak stojący obok mnie na przystanku, kiedy tylko się zorientuje, że będę chciała go poprosić o pomoc, odwraca się plecami, a gdy tramwaj przyjeżdża, cieszy się, że wsiadł sam, bez niczyjej pomocy, nikomu też nie pomagając, bo po co. I tu - chociaż czuję, że się strasznie poniżam (chociaż niby dlaczego?) - będę żądać pomocy. Bo jestem, niestety, zdana na was, ludzie...



Źródło: Wysokie Obcasy
  • Zawalidroga kamalaska 06.01.10, 01:43

    smutne,ale prawdziwe, ciekawe czy wie pani, ze ja tez uciekałam z przedziału,w którym siedziało dziecko?po 10 godzinach przebywania w pracy wracałam dodomu pociągiem, miejsc mało,ludzie źli,»

  • wozek zawalidroga asiazlasu 06.01.10, 11:37

    na tyle cie dzieciak pobrudzi i zdenerwuje na ile pozwolisz.We Francji, tym "strasznym kraju rozpusty i obojetnosci" rzucaja sie do kazdej osoby z wozkiem aby pomoc w kazdej okolicznosci.Ale»

  • Zawalidroga zamira.drakasha 08.01.10, 14:19

    A ja z kolei doświadczyłam całkowicie przeciwnej sytuacji w Szwecji. Wracającpo świętach w Polsce wsiadałam z 20 kilową wielką torbą do autobusumiejskiego, autobus, zupełnie przypadkiem nie »

W numerze z 13 marca