http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Plaga zaburzeń odżywiania

kd
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2009-11-04 15:11

Nie wiem, czy zdajecie sobie Państwo sprawę, że społeczeństwo polskie nie jest środowiskiem hermetycznym. W obliczu tego, że żyją w nim różni ludzie, należy zdawać sobie sprawę także z obecności osób cierpiących na zaburzenia odżywiania.


ZOBACZ TAKŻE
Jestem świeżo po lekturze "Wysokich obcasów" i szczerze muszę powiedzieć, ze, niestety, tekst Kalorie na bok jest bardzo toksyczny.

Nie wiem, czy zdajecie sobie Państwo sprawę, że społeczeństwo polskie nie jest środowiskiem hermetycznym. W obliczu tego, że żyją w nim różni ludzie, należy zdawać sobie sprawę także z obecności osób cierpiących na zaburzenia odżywiania.

Ja sama choruję na anoreksję już około dwunastu lat i muszę przyznać, że w pewnym okresie mojego życia tekst taki jak ten, a szczególnie zdania takie jak "(...)Często się ważą.(...)"; "(...)stracisz kontrolę(...)"; "(...)Kiedy jesteś chudy, czujesz power. (...)", zostałyby zinterpretowane bardzo jednoznacznie. Byłyby pożywką dla choroby.

Rozumiem, że świat zalewa plaga otyłości, ale ma ona też swoją "kontrplagę" w postaci zaburzeń odżywiania. Równie groźną, a może i groźniejszą.

W numerze z 28 sierpnia