Byłam w niechcianej ciąży
Monika
2009-10-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 13:11
Nie usunęłam niezaplanowanej i niechcianej ciąży, ale czy oznacza to, że dziś tym bardziej powinnam kochać moje dziecko, by się odkupić? Czy może fakt, że będąc w niechcianej ciąży, pomyślałam o aborcji, przekreśla mój wysiłek, by nauczyć się kochać mojego synka?
- Świeża krew prosi o pomoc (13-11-09, 16:49)
- Mam obsesję, że mogę być w ciąży (30-10-09, 12:59)
- Czarny rynek aborcyjny (13-10-09, 15:00)
- Niemowlętami się brzydzę (13-07-08, 11:00)
Do dziś czuję złość i gniew spowodowany tym, że jakiś bezimienny "ktoś" zdecydował za mnie. To, że urodziłam dziecko nie było żadną decyzją, ale wynikiem jej braku. Musiałam urodzić dziecko, bo nie mogłam go nie urodzić. Nie miałam siły ani pieniędzy przebijać się przez gąszcz adresów, telefonów, szemranych kontaktów, zaszyfrowanego języka i wstydu innych zmieszanego ze strachem. Dziś nie odpowiadam na pytania innych "no, ale przecież nie żałujesz teraz, że masz takiego kochanego synka?". Nikt nie mówi o psychicznej i społecznej cenie, jaką kobiety płacą za rodzenie niechcianych dzieci. Ja przez kilka miesięcy odrzucałam własne dziecko, bo trudno pokochać na żądanie, zerwała się na ponad 2 lata więź między mną a partnerem, zanim i on dorósł do tego, żeby powiedzieć to "mój syn", żeby realizować swoje marzenia o pracy na uniwersytecie, musiałam pozwolić sobie na niemal całkowite uzależnienie finansowe od innych, bo rynek pracy studiującej matce ma do zaoferowania najgorzej płatne zajęcia. Oglądając film "Podziemne państwo kobiet" pomyślałam "cholera, przecież to też moje państwo", to miejsce, w którym spotkają się prędzej czy później wszystkie kobiety, bez względu na to czy usunęły, urodziły, nie mogą urodzić czy nie też chcą.
-
Byłam w niechcianej ciąży
falko_the_dragon
12.11.09, 17:03
Moim zdaniem kobieta jest kimś więcej niż tylko samicą rozpłodową i powinna mieć bezwarunkowe prawo do aborcji na życzenie. Zawsze. Bo ma wolny wybór. Kościół nie powinien mieszać się do »
-
wy kobiety dałyscie sobie odebrać
yankes1968
12.11.09, 18:55
prawo do bycia, w pierwszej kolejności, człowiekiem a potem dopiero matką ikobietą. Dokładnie mam na myśli ateistki i panie bezwyznaniowe.U innych tokwestia sumienia, ale u wymienionych »
-
Jestem w wymuszonej (niepewnej?) ciąży
hugu
15.11.09, 09:36
...ponieważ, wbrew obowiązującemu prawu, odmówiono mi badań prenatalnych. I plan ciażowy runął z hukiem. Wierzyłam, że prawo w Polsce jest respektowane, więc jeśli zdecyduję się na ciążę po »
W numerze z 30 stycznia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
-
Szukam kogoś dla siebie
Z Jackiem Olszewskim, mężem Agaty Mróz, rozmawia Wojciech Staszewski
-
Zwyczajna córka
Rozmowa z aktorką Aliną Świdowską, córką Adiny Blady-Szwajger, lekarki z getta. W spektaklu 'I więcej nic nie pamiętam' na podstawie pamiętnika matki Alina Świdowska ...










