Nasze babki
czarnakonewka
24.10.2009
, aktualizacja: 23.10.2009 17:40
Czasem zastanawiam się, jak to jest możliwe, że kiedyś, jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety, mając siedemnaście czy osiemnaście lat, były w stanie zadecydować o swojej przyszłości - ślub, dziecko, praca...
.
List
I wszystkiemu poświęcały się w stu procentach, tak mocno, jak tylko umiały; a słowa wypowiadane na ślubnym kobiercu były święte, niepodważalne...
Za kilkanaście dni będę obchodzić osiemnaste urodziny. Jestem w klasie maturalnej, za kilka miesięcy mam zadecydować o swojej przyszłości. Od roku jestem w związku, a myśl o ślubie odsuwam na jak-najpóźniej. Dziecko? Oczywiście - kiedyś, bo teraz nie jestem na tyle dojrzała emocjonalnie i psychicznie. Bardzo boję się przyszłości...
Mamo, Babciu, Prababciu, podziwiam Was!
Użyczcie mi swojej dojrzałości z młodych lat!