Drugie dziecko trzeba mieć?
rozdarta
25.10.2009
, aktualizacja: 23.10.2009 17:32
Ponoć każde dziecko kocha się inaczej a ja obawiam się, iż mogę jedno kochać bardziej
.
List
Jeszcze miesiąc temu byłam pewna: chcę mieć drugie dziecko!
Drugie dziecko po prostu należy mieć! To bardzo ważne, ponieważ:
- będzie wsparciem i towarzystwem dla pierwszego;
- nie wychowam roszczeniowego samoluba;
- będzie im raźniej iść za moją trumną;
- jedynak to kaleka w każdym względzie (opinia ogółu);
Ja mam siostrę i co z tego. Nic, bo siostra niespecjalnie mnie lubi (nawet nie myślę w kategoriach kocha), a kiedy wnikliwie zaczęłam przyglądać się innym znanym mi rodzeństwom, nie znalazłam żadnego połączonego godną pozazdroszczenia więzią. Rodzeństwa w moim otoczeniu nie lubią się, konkurują, kiedy dojrzeją, mają do siebie pretensje o pieniądze, podziały majątków, mieszkań o nierówne traktowanie przez rodziców, o lepsze, mądrzejsze dzieci, szybsze samochody, lepszą pracę itp. Nie umiem podać ani jednego przykładu rodzeństwa które kocha się bezwarunkowo, tylko jedna przyjaciółka poszłaby w ogień za swoją siostrą (czego w sumie zazdroszczę), niestety z bratem już nie rozmawia.
Może więc dobrze mieć jedynaka i nie starać się całe życie traktować obojga "po równo", co jak widać niewielu rodzicom się udaje.
Ponoć każde dziecko kocha się inaczej a ja obawiam się, iż mogę jedno kochać bardziej. Może lepiej nie rozdzielać "po równo" majątku, tylko dać jednemu całą uwagę, miłość, czas i zaplecze finansowe i nie skazywać żadnego z moich dzieci na życie z poczuciem faworyzowania tego drugiego.
A może właśnie lepiej być jedynakiem?