Jestem fanką waszego pisma, więc czekam na nie z niecierpliwością co sobotę. Zawsze lubię opinie czytelników i dzisiaj po raz pierwszy muszę sama coś napisać po przeczytaniu artykułu
Czarny rynek aborcyjny z nr 40(543).
Jestem kobietą! Aborcji oraz jest legalizacji mówię NIE. Chociaż muszę przyznać, że na początku przeszło mi przez myśl, czemu aborcja nie miałaby być legalna skoro i tak odbywa się w podziemiach, przecież dzięki jej legalności kobiety miałyby lepsze warunki. Ale pomyślałam też, że jeżeli chociażby jedna
kobieta nie wykona tej aborcji właśnie dlatego, że nie jest legalna to uważam to za sukces! Nawet jeśli ona nie zrobi tego z braku pieniędzy, albo z niechęci złamania prawa. Uważam to za sukces!
Dlaczego? Dlatego, że dzięki niej przyjdzie na świat nowy człowiek - jeśli z różnych powodów nie stać ją na wychowanie go/jej to wielu ludzi tak pragnie mieć
dzieci, a nie może. Mówię: Stop zabijaniu! Bo dla mnie aborcja, tabletki wczesnoporonne, a nawet spirala to zabijanie! Moja wiara mi tak mówi.
Bóg nigdy by się na aborcje nie zgodził. Bóg płacze, gdy my zabijamy!
Dopiero gdy człowiek jest na skraju życia rozumie swój błąd - wtedy przeprasza. Szkoda, że te Panie nie zrobiły filmu o kobietach, które poddały się aborcji i do dzisiaj cierpią z tego powodu, leczą się bo nie mogą znieść myślenia, że zabiły własne
dziecko. O tym, że tak bardzo żałują i o tym, że się modlą za nie codziennie. Szkoda, że pisząc takie artykuły i robiąc takie filmy, mącimy młodym ludziom w głowach. Bo powinni oni wiedzieć, że zabijanie jest złe i nigdy nic dobrego z tego nie wyniknie - w szczególności po latach, po długich latach.