Futra to cierpienie zwierząt
Ana
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2009-10-07 11:54
Zawsze uważałam "Wysokie Obcasy" za czasopismo dla kobiet myślących. Nadal tak uważam. Cenię je za zmuszające do refleksji artykuły i nietraktowanie płci pięknej jak kogoś, kto nie ma innego celu życia niż podążanie za modą, dbanie o linię i podobanie się mężczyznom
ZOBACZ TAKŻE
- Futra - głos w sprawie (09-10-09, 14:39)
GALERIA ZDJĘĆ
- Barbie (16-09-09, 00:00)
- Mundurek (16-09-09, 00:00)
- Dziewczyna Tarzana (16-09-09, 00:00)
- Manga na stoku (04-01-09, 11:00)
Jest jednak pewien szczegół, który bardzo mnie w "Wysokich" irytuje - mianowicie ciągłe promowanie futer naturalnych.
Bynajmniej nie chodzi mi o to, że nie mogę sobie na futro pozwolić. Owszem, stać mnie na ten "luksus", a jednak nie czuję potrzeby posiadania tego "hitu mody" w szafie.
Nie wiem, czy Panie Redaktorki "Wysokich" wiedzą, w jakich warunkach przetrzymywane są zwierzęta na fermach futrzarskich. Całe swoje krótkie życie spędzają w maleńkich klatkach, bez możliwości ruchu i zaspokajania podstawowych potrzeb właściwych dla danego gatunku. Skrajnie nienaturalne warunki powodują ogromny stres (tak, zwierzęta też mogą go odczuwać!). To wszystko tylko po to, by mogły zostać uśmiercone prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa, a następnie sprzedane jako bardzo modne futro naturalne.
By uszyć średniej wielkości futro, trzeba zabić 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 rudych lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub 100 wiewiórek - tylko po to, by zachęcona przez "Wysokie Obcasy" pani mogła zaspokoić swoją próżność.
Noszenie futer należy to tych rzeczy, których świadoma i wrażliwa nowoczesna kobieta po prostu nie robi. Państwa magazyn mógłby równie dobrze promować antysemityzm, bicie dzieci, wyrzucanie śmieci do jeziora czy przejeżdżanie przebiegających przez ulicę psów. Proszę się więc zdecydować, czy "Wysokie" mają być czasopismem na poziomie, promującym empatię, czy jedną z wielu nic nie wartych gazetek dla kobiet, z których możemy się dowiedzieć jak być "na topie".
Bynajmniej nie chodzi mi o to, że nie mogę sobie na futro pozwolić. Owszem, stać mnie na ten "luksus", a jednak nie czuję potrzeby posiadania tego "hitu mody" w szafie.
Nie wiem, czy Panie Redaktorki "Wysokich" wiedzą, w jakich warunkach przetrzymywane są zwierzęta na fermach futrzarskich. Całe swoje krótkie życie spędzają w maleńkich klatkach, bez możliwości ruchu i zaspokajania podstawowych potrzeb właściwych dla danego gatunku. Skrajnie nienaturalne warunki powodują ogromny stres (tak, zwierzęta też mogą go odczuwać!). To wszystko tylko po to, by mogły zostać uśmiercone prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem, uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa, a następnie sprzedane jako bardzo modne futro naturalne.
By uszyć średniej wielkości futro, trzeba zabić 27 szopów, 40 soboli, 150 gronostai, 11 rysi, 18 rudych lisów, 55 dzikich norek, 100 szynszyli lub 100 wiewiórek - tylko po to, by zachęcona przez "Wysokie Obcasy" pani mogła zaspokoić swoją próżność.
Noszenie futer należy to tych rzeczy, których świadoma i wrażliwa nowoczesna kobieta po prostu nie robi. Państwa magazyn mógłby równie dobrze promować antysemityzm, bicie dzieci, wyrzucanie śmieci do jeziora czy przejeżdżanie przebiegających przez ulicę psów. Proszę się więc zdecydować, czy "Wysokie" mają być czasopismem na poziomie, promującym empatię, czy jedną z wielu nic nie wartych gazetek dla kobiet, z których możemy się dowiedzieć jak być "na topie".
-
Futra to cierpienie zwierząt
mondego1
07.10.09, 14:09
Calkowicie sie zgadzam z autorka listu.Przestancie promowiac barbarzynstwo,w futrach wedlug mnie moga chodzic jedynie Eskimosi ale oni nie trzymaja biednych zwierzat w klatkach.»
-
Futra to cierpienie zwierząt
alaska0
13.10.09, 11:44
Nie można do wszystkiego podchodzić tak skrajnie. Niestety, człowiek jest barbarzyńcą i to nie tylko wobec innych gatunków zwierząt, ale i własnego. Wydaje mi się, że istotą jest nie »
-
Futra to cierpienie zwierząt
0ffka
11.12.09, 20:53
Dla mnie to szczyt prymitywizmu pomykanie w futrze. »
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień









