http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Mam już dość

Ja
05.10.2009 , aktualizacja: 01.10.2009 15:41
A A A Drukuj
Teściowa powiedziała mi wprost, że mam zakaz zachodzenia w ciążę, bo są w jej rodzinie lepsze ode mnie do rodzenia jej wnuków.
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
Dojrzałam do decyzji o rozwodzie z człowiekiem, którego kocham, ale z którym nie potrafię żyć. Wyszłam za niego z nadzieją, że stworzymy rodzinę, której nigdy nie miałam. Dziś widzę, że marzenie o dziecku było tylko moim marzeniem.

Teściowa powiedziała mi wprost, że mam zakaz zachodzenia w ciążę, bo są w jej rodzinie lepsze ode mnie do rodzenia jej wnuków. Zakazała mojemu mężowi 'zrobić jej dziecko, bo cię do siebie przywiąże i życie ci złamie'. Mąż nigdy nie stanął po mojej stronie, nigdy nie dał mi poczuć, że mam w nim oparcie. Patrzyłam, jak rozpieszczane są synowe w tej rodzinie, niepracujące, robiące ze swych matek służące. A ja - dwa etaty, zlecenia, zero wakacji, ciułanie na mieszkanie. Gdy lekarz ostrzegł mnie, że to ostatni moment na dziecko, mąż się wystraszył: nie ma warunków, nie damy rady. Jednocześnie powtarza, jak mnie kocha, jak 'się będzie starać'. Wierzę, że mnie kocha, ale wiem, że najbardziej na świecie kocha siebie, swoją wygodę.



Cóż, droga mamusiu, zwracam synka w takim stanie, w jakim go wzięłam: wraca bez życiowego balastu, jakim byłoby dla niego i ciebie dziecko. A ja wierzę, że spotkam kogoś, dla kogo ja i dziecko będziemy radością i życiową nagrodą. Kogoś, kto doceni, że jestem dumna, mam zasady, jestem pracowita i chcę żyć godnie. Chcę wejść do rodziny, w której będę szanowana i traktowana na równi z innymi.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się