http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Jak być lubianą

Rozczarowana
2009-10-05, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 15:01

Z przerażeniem patrzę, jak staję się zgorzkniałą dwudziestokilkulatką.


Zaczęło się w podstawówce. Byłam wzorową uczennicą i obawiałam się łatki klasowej kujonki. Spędzałam więc godziny na udzielaniu bezpłatnych korepetycji, niosłam 'koleżeńską pomoc' podczas klasówek, co przyniosło zamierzony efekt. Byłam już nie tylko dobrą uczennicą, ale i 'fajną koleżanką'. Tylko że na określeniu 'fajna koleżanka' się kończyło. Bo żaden z owych 'świadczeniobiorców' nie zapraszał mnie na urodziny czy klasowy wypad do kina. Podobnie było w liceum i na studiach.

Niedawno skończyłam studia. Jak to z zamykaniem rozdziałów bywa, dopadają nas przy tym refleksje. Najczęściej gorzkie. I mnie dopadła - ta sama co zawsze. Żeby jednak oddać prawdę, dodam, że w moim otoczeniu znajdą się dwie osoby, które pamiętają o moich urodzinach i którym mogę się zwierzyć. Coraz częściej mam jednak wrażenie, że to one są mi bardziej potrzebne niż ja im.



Zastanawiam się tylko, gdzie i czy w ogóle popełniłam błąd, i z przerażeniem patrzę, jak staję się zgorzkniałą dwudziestokilkulatką. Jedyna myśl, jaka przychodzi mi do głowy, to taka, że już nie chce mi się być 'fajną'.



Źródło: Wysokie Obcasy
  • Jak być lubianą bjedjonka 28.10.09, 21:03

    nie wiem, co Ci poradzić - sama mam podobne odczucia. w dobre, słoneczne dni,myślę sobie, że jestem wartościową i nietuzinkową osobą o dużej doziedystansu, zdrowego rozsądku i poczucia »

  • Jak być lubianą ronchamp 08.12.09, 21:13

    Typowy syndrom osoby, która nie tyle cierpi na chęć bycia lubianą, a chęć bycia docenioną przez innych. Problem polega na tym,że trzeba się nauczyć (a na to czas najwyższy) dla siebie i ze »

  • Zla osobowosc sugar_cube 06.01.10, 18:06

    Mnie takze prawie nigdy nikt nie lubil. Mam 38 lat i nikogo o kim moglabympowiedziec, ze jest moim przyjacielem. Jestem stara panna, nie mam dzieci. Trzeba sie pogodzic z tym, ze sa osoby, »

W numerze z 6 marca