Z przerażeniem patrzę, jak staję się zgorzkniałą dwudziestokilkulatką.
SERWISY
Zaczęło się w podstawówce. Byłam wzorową uczennicą i obawiałam się łatki klasowej kujonki. Spędzałam więc godziny na udzielaniu bezpłatnych korepetycji, niosłam 'koleżeńską pomoc' podczas klasówek, co przyniosło zamierzony efekt. Byłam już nie tylko dobrą uczennicą, ale i 'fajną koleżanką'. Tylko że na określeniu 'fajna koleżanka' się kończyło. Bo żaden z owych 'świadczeniobiorców' nie zapraszał mnie na urodziny czy klasowy wypad do kina. Podobnie było w liceum i na studiach.
Niedawno skończyłam studia. Jak to z zamykaniem rozdziałów bywa, dopadają nas przy tym refleksje. Najczęściej gorzkie. I mnie dopadła - ta sama co zawsze. Żeby jednak oddać prawdę, dodam, że w moim otoczeniu znajdą się dwie osoby, które pamiętają o moich urodzinach i którym mogę się zwierzyć. Coraz częściej mam jednak wrażenie, że to one są mi bardziej potrzebne niż ja im.
Zastanawiam się tylko, gdzie i czy w ogóle popełniłam błąd, i z przerażeniem patrzę, jak staję się zgorzkniałą dwudziestokilkulatką. Jedyna myśl, jaka przychodzi mi do głowy, to taka, że już nie chce mi się być 'fajną'.
Niedawno skończyłam studia. Jak to z zamykaniem rozdziałów bywa, dopadają nas przy tym refleksje. Najczęściej gorzkie. I mnie dopadła - ta sama co zawsze. Żeby jednak oddać prawdę, dodam, że w moim otoczeniu znajdą się dwie osoby, które pamiętają o moich urodzinach i którym mogę się zwierzyć. Coraz częściej mam jednak wrażenie, że to one są mi bardziej potrzebne niż ja im.
Zastanawiam się tylko, gdzie i czy w ogóle popełniłam błąd, i z przerażeniem patrzę, jak staję się zgorzkniałą dwudziestokilkulatką. Jedyna myśl, jaka przychodzi mi do głowy, to taka, że już nie chce mi się być 'fajną'.
Źródło: Wysokie Obcasy
Przeczytaj 19 komentarzy na Forum
-
Jak być lubianą
bjedjonka
28.10.09, 21:03
nie wiem, co Ci poradzić - sama mam podobne odczucia. w dobre, słoneczne dni,myślę sobie, że jestem wartościową i nietuzinkową osobą o dużej doziedystansu, zdrowego rozsądku i poczucia »
-
Jak być lubianą
ronchamp
08.12.09, 21:13
Typowy syndrom osoby, która nie tyle cierpi na chęć bycia lubianą, a chęć bycia docenioną przez innych. Problem polega na tym,że trzeba się nauczyć (a na to czas najwyższy) dla siebie i ze »
-
Zla osobowosc
sugar_cube
06.01.10, 18:06
Mnie takze prawie nigdy nikt nie lubil. Mam 38 lat i nikogo o kim moglabympowiedziec, ze jest moim przyjacielem. Jestem stara panna, nie mam dzieci. Trzeba sie pogodzic z tym, ze sa osoby, »
W numerze z 6 marca
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień˝










