Czy naturalne jest piękne?
Kaja
07.08.2009
, aktualizacja: 07.08.2009 11:09
Żartujemy z koleżankami, że gdyby zajęła się nami ekipa przygotowująca Beyonce do sesji, wyszłyby z nas niezłe ciacha. Ale czy o to chodzi, żeby mnie potem mój własny facet nie poznał, jak zobaczy mnie bez makijażu? Prawda i tak wyjdzie na jaw
Dzisiaj coraz częściej kobiety sprowadza się do wizerunku cyborga, superbabki pozbawionej zmarszczek, gładziutkiej, smukłej, olśniewającej. Skutki są gorsze niż lepsze. Zawsze zastanawiam się jak gwiazdka, która patrzy na swoją sesję zdjęciową, na której jest przerobioną i poprawioną - radzi sobie z rzeczywistością przed lustrem rano? Czy przeżywa szok?
Pomysł na okładki z udziałem znanych kobiet showbiznesu pozbawionych makijażu, nie wyretuszowanych przy pomocy photoshopa, jest dobry, ale czy coś zmieni?
Wydaje mi się, że trzeba znaleźć w tym wszystkim umiar. Kobieta powinna być zadbana, a nie doprowadzać się do stanu w jakim jest Kate Prince (jej zdjęcia powinny być pokazywane ku przestrodze!)
Naturalne jest piękne! Nie trzeba pompować w siebie botoksu i doczepiać sztucznych włosów. Jak widzę Nicole Kidman, która uśmiechając się nie przypomina już dawnej siebie nawet w 2%, to żal mi się robi. Naprawdę lepsze zmarszczki i naturalna mimika twarzy.