Mieszkam w 'prowincjonalnym miasteczku' i jestem synem 'kury domowej'
15.02.2009
, aktualizacja: 13.02.2009 16:04
Chciałbym się nie zgodzić z Pani opinią: 'Kobiety nie chcą być mądre (...), na ogół w prowincjonalnych miasteczkach to są zwykłe kury domowe nieodczuwające potrzeby samodoskonalenia'.
W numerze 507. opublikowaliśmy list zatytułowany "Kobiety nie chcą być mądre" . List wywołał lawinę odpowiedzi. Oto jedna z nich
Mieszkam w takim miasteczku we wschodniej Polsce (choć 60 tys. mieszkańców to już spora mieścina) i jestem synem 'kury domowej'. Mama zdobyła jedynie 'wykształcenie potrzebne w życiu zawodowym' (ukończyła ogólniak)....
Mieszkam w takim miasteczku we wschodniej Polsce (choć 60 tys. mieszkańców to już spora mieścina) i jestem synem 'kury domowej'. Mama zdobyła jedynie 'wykształcenie potrzebne w życiu zawodowym' (ukończyła ogólniak)....

pozostało 60% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wisława Szymborska o swojej miłości
- Co sobotę w kiosku z "Gazetą Wyborczą"
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
- Wysokie Obcasy Extra











